Fot. Quick-Step Cycling/ © Tim De Waele

Po Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024 zgodnie z zapowiedziami swoją pracę na stanowisku selekcjonera reprezentacji Belgii zakończył Sven Vanthourenhout. Wydawało się, że jego następcą zostanie dotychczasowy asystent 43-latka, czyli Serge Pauwels, ale teraz ciekawą kandydaturę zgłosił Philippe Gilbert.

Jak donosi Het Laaste Nieuws, jedna z największych sław belgijskiego kolarstwa w historii, 40-letni Philippe Gilbert złożył dokumenty oficjalnie aplikując na stanowisko selekcjonera reprezentacji Belgii. Choć wydawało się, że stanowisko to przypadnie 42-letniemu Serge’owi Pauwelsowi, również byłemu zawodnikowi, ale co najważniejsze w ostatnich latach asystentowi Svena Vanthourenhouta, ale w obliczu takiej kandydatury wszystko może się jeszcze zmienić. Serge Pauwels udzielił zresztą jakiś czas temu wywiadu dla Sporzy, w którym jasno sugerował, że jeszcze nie ma tej pracy i wiele może się wydarzyć.

Odbyłem już rozmowę z władzami na temat mojej potencjalnej pracy. To była dobra rozmowa. Myślę, że to logiczne, że w pewnym sensie najpierw chcą ze mną porozmawiać. Udało mi się wyrazić swoje ambicje, ale nic nie zostało jeszcze przesądzone. Pracowałem ze Svenem przez 4 lata i opiekowałem się wieloma młodymi zawodnikami. Dziś niektórzy z nich to czołowi zawodowcy. Zobaczymy, co przyniesie proces rekrutacji, ale bardzo chciałbym tę pracę

— przyznawał Serge Pauwels, który dotychczas jako prawa ręka Svena Vanthourenhouta zajmował się głównie juniorską kadrą oraz wspierał 43-latka przy reprezentacjach do lat 23 oraz elity.

Jakie argumenty poza byciem jedną z największych sław w historii belgijskiego kolarstwa ma Philippe Gilbert? To z pewnością dokładnie wybadają władze tamtejszego związku, acz z pewnością mocne nazwisko działa na korzyść 40-latka, który z automatu stał się jednym z faworytów do objęcia tego stanowiska. Reprezentacja Belgii z pewnością potrzebuje bardzo mocnego charakteru na czele, a konieczność godzenia obecności wielu gwiazd w jednej ekipie wymaga autorytetu wśród zawodników.

Poprzedni artykułTour de Langkawi 2024: Max Poole z pierwszą zawodową wygraną i koszulką lidera
Następny artykułSzwajcarskie służby udostępniają informacje o wypadku Muriel Furrer
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze