fot. Team dsm-firmenich PostNL

Zwycięstwem Maxa Poole’a zakończył się królewski, 3. etap PETRONAS Le Tour de Langkawi. To właśnie kolarz Team dsm-firmenich PostNL został nowym liderem 28. edycji malezyjskiego 8-dniowego wyścigu kategorii ProSeries.

Trzeci, królewski etap PETRONAS Le Tour de Langkawi był ledwie jednym z dwóch odcinków, na których pojawiły się podjazdy podczas tegorocznej edycji, a zarazem jedynym, na którym te ulokowane zostały w końcówce rywalizacji. Na kolarzy po spokojnym starcie w Taiping czekało niemal 100 kilometrów dojazdu do wspinaczek pod Kampung Raja (19,1 km; 3,6%) i Brinchang (8,2 km; 5,1%). Ze szczytu tego drugiego do mety pozostawało ledwie 8 kilometrów.

Niedługo po starcie 170-kilometrowego etapu do przodu ruszyli Peerapol Chawchiangkwang (Reprezentacja Tajlandii), Muhammad Fahmi Khairul (Malaysia Pro Cycling) i Jude Gabriel Francisco (Reprezentacja Filipin). Trójka spokojnie dzieliła między siebie kolejne premie, ale z czasem za sprawą mocnej pracy EF Education – EasyPost ich przewaga zaczęła drastycznie spadać. Dodatkowo podczas wspinaczki pod Kampung Raja (19,1 km; 3,6%) zaczęło padać, a to z pewnością wpłynęło na komfort jazdy w dość upalnej Malezji.

38 kilometrów przed metą zaatakował Mario Aparicio (Burgos-BH), a EF Education – EasyPost wysłało do pracy zwycięzcę zeszłorocznej edycji malezyjskiej etapówki, czyli Simona Carra. Tymczasem Hiszpan z Burgos-BH cały czas utrzymywał zauważalną przewagę, wygrał górską premię i rozpoczął zjazdy, które okazały się być dla niego trudne – rozpędzona grupa zaczęła zmniejszać przewagę, a z czasem dogoniła uciekiniera.

10 kilometrów przed metą zaczęły się kolejne skoki – szaleli głównie kolarze Equipo Kern Pharma, acz reagował na ich zaczepki m.in. Max Poole (Team dsm-firmenich PostNL). Grupa faworytów zredukowała się wówczas do poziomu ledwie kilku zawodników. Na szczycie Brinchang (8,2 km; 5,1%) zameldowało się ich razem ledwie pięciu, ale zjazdy przyniosły nam powiększenie się czołowej grupy do poziomu 11 kolarzy. To właśnie oni mieli w Cameron Highlands powalczyć o wygraną etapową, koszulkę lidera, a potencjalnie także triumf w całym wyścigu – zanosiło się bowiem, że ten rozegra się między nimi na bonifikaty.

Na finiszu rozprowadzić próbowała się trójka zawodników Equipo Kern Pharma, ale ograć zdołał ich Max Poole (Team dsm-firmenich PostNL). Brytyjczyk, dla którego to pierwsza zawodowa wygrana w karierze, z wyraźną przewagą przeciął linię mety, drugi był Harold Martín López (Astana Qazaqstan Team), a podium uzupełnił Thomas Pesenti (JCL Team UKYO).

Wyniki 3. etapu 28. PETRONAS Le Tour de Langkawi:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMistrz świata do lat 23 kolarzem Team Visma | Lease a Bike
Następny artykułBelgia wzywa – Philippe Gilbert wróci do kolarstwa w nowej roli?
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze