fot. Voster ATS Team

Czwarty etap Tour de Kurpie zakończył się dojazdem do mety w ucieczki. W trzyosobowej grupie znalazł się Artur Sowiński, który stanął na najniższym stopniu podium. Przed Polakiem z Voster ATS Team uplasowali się Grecy – Nikiforos Arvanitou oraz Nikolaos Michail Drakos.

Po drużynowej jeździe na czas wokół Zalewu Wykrot zawodnicy ponownie wzięli udział w etapie startu wspólnego. W sobotę Tour de Kurpie zawitał do miejscowości Łyse, gdzie kolarze walczyli na 30-kilometrowej rundzie, pokonywanej pięć razy. Liderem wyścigu był Tobiasz Pawlak z Mazowsze Serce Polski, który wygrał indywidualnie dwa pierwsze etapy i wraz z kolegami z drużyny triumfował w czasówce.

Krótko po starcie rozpoczęły się ataki – peleton pędził, a na jego czele aktywni byli w szczególności zawodnicy Metec – SOLARWATT p/b Mantel i Diftar Continental Cycling Team. Holendrzy starali się utworzyć odjazd bez zawodników Mazowsze Serce Polski, jednak ci stale byli na posterunku i kasowali wszystkie akcje.

Przeciąganie liny i wymiana na czele trwała kilkadziesiąt kilometrów, aż kolarze dojechali do lotnej premii. Tam 3 sekundy bonifikaty zdobył Jordan Habets z ekipy Metec, zmniejszając swoją stratę do Tobiasza Pawlaka do 11 sekund. Drugie miejsce na finiszu zajął Rick Ottema z Diftara, a sekundę zdobył Norbert Banaszek z Mazowsze Serce Polski.

Kolejne kilometry mijały, a grupa wciąż jechała razem, raz po raz rozciągając się na odsłoniętych odcinkach. Pomimo zaciętej walki o odjazd, kolarze wciąż jechali w jednym peletonie. Dopiero na trzecim okrążeniu skuteczny atak przypuścił Jakub Murias z Voster ATS Team, do którego dojechał Polychronis Tzortzakis z reprezentacji Grecji. Drugi z zawodników miał tylko 34 sekundy, więc ekipa Mazowsze Serce Polski nie mogła zlekceważyć tego odjazdu i pracowała na czele grupy.

Duet powalczył na lotnej premii o sekundy – 3 zdobył Tzortzakis, a dwie powędrowały do Jakuba Muriasa. Niedługo później do czołówki dołączył kontratak z Igorem Włodarczykiem reprezentującym Kujawy Pomorze Team, lecz przed ostatnią lotną premią wszystko się zjechało.

Wtedy na prowadzenie wysunęli się Artur Sowiński z aktywnej dziś ekipy Voster ATS Team, a także dwaj Grecy – Nikiforos Arvanitou i Nikolaos Michail Drakos. Trzyosobowa ucieczka początkowo miała niewielką przewagę nad peletonem, jednak z czasem urosła ona do prawie dwóch minut. Główna grupa, w której w końcówce doszło do dwóch kraks, odpuściła ucieczkę i stało się jasne, że zwycięzca jedzie w pierwszej trójce.

W końcówce lepsi okazali się Grecy, choć ich jazda nie przypominała wzorowej współpracy. Zwyciężył Arvanitou przed Drakosem, a Artur Sowiński wpadł na metę na trzeciej pozycji. Minutę później kreskę w Łysem przeciął peleton, na czele z Tobiaszem Pawlakiem (Mazowsze Serce Polski) i Mateuszem Kostańskim (Voster ATS Team). 11. miejsce zajął Dawid Łątkowski z Kujawy Pomorze Team.

Tobiasz Pawlak utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej i ma 11 sekund przewagi nad drugim Jordanem Habetsem. Jutro ostatni etap.

Wyniki 4. etapu Tour de Kurpie 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułGiro Next Gen 2024: Huub Artz najmocniejszy z ucieczki
Następny artykułTour de Suisse 2024: Triumfalny wjazd na metę Adama Yatesa i Joao Almeidy
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze