Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Drużyna Trek – Segafredo od kilku dni przygotowuje się do nowego sezonu w Syrakuzach na Sycylii. W zeszłym tygodniu odwiedziliśmy ekipę, mieliśmy okazję porozmawiać z zawodnikami i przyjrzeć się z bliska nowej maszynie Mistrza Świata – Madsa Pedersena.

Treck Bicycle to przedsiębiorstwo założone w 1975 roku w Waterloo, które szturmem wzięło amerykańską scenę rowerową. Do momentu powstania firmy, amerykański rynek był zdominowany przez japońskie i włoskie ramy. Dick Burke i Bevil Hogg znaleźli się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie i produkując pierwsze amerykańskie ramy, w pierwszych trzech latach działalności firmy wykręcili zysk na poziomie 2 milionów dolarów.

W 2011 roku amerykańska firma pojawiła się w profesjonalnym peletonie jako luksemburska grupa Leopard – Trek, która powstała z inicjatywy braci Schlecków. Drużyna przechodziła kilka zmian nazwy, aż w końcu w 2016 roku doszło do połączenia z włoskim producentem kawy Segafredo, który trwa po dziś dzień.

Ekipa pod kierownictwem Luca Gurecilena ma w swoim składzie urzędującego Mistrza Świata, bowiem Mads Pedersen wygrał tegoroczny wyścig ze startu wspólnego na MŚ w Yorkshire. Chcąc uhonorować to wspaniałe, acz niespodziewane osiągnięcie Duńczyka, gdy tylko przekroczył on linię mety dyrektor techniczny Matt Shriver ruszył z projektem stworzenia tęczowej maszyny. W realizację projektu zaangażował się cały team, od dyrektora kreatywnego po osobę odpowiedzialną za stroje zespołu. Tak oto w ciągu czterech dni powstał Project One World Champion Madone, na którym Mads Pedersen ścigał się pierwszy raz podczas Tour de l’Eurometropole.

Konstrukcja Trek Madone SLR oparta jest o najlżejsze i najmocniejsze włókno węglowe na rynku – OCLV serii 700, z którego wykonana jest zarówno rama jak i widelec.

Wszystkie komponenty, takie jak karbonowe koła (Aeolus XXX 6), siodełko, mostek czy kierownica sygnowane są posiadaną przez Treka marką Bontrager.

Mistrz Świata i cała ekipa Trek-Segafredo od nowego roku będzie korzystała z szytek Pirelli P Zero Velo.

W tym roku nieznacznie zmieniła się geometria ramy, która po współpracy z wieloma zawodnikami teamu Trek – Segafredo powoduje, że kolarz jest w optymalnej aerodynamicznie pozycji.

Nowością jest też regulowany rozdzielacz IsoSpeed w górnej rurze, który pozwala na dopasowanie stopnia pochłaniania wstrząsów oraz dwuczęściowy kokpit zapewniający zawodnikom możliwość idealnego dopasowania pozycji.

Rower wyposażony jest w osprzęt amerykańskiej firmy SRAM, która w nadchodzącym sezonie będzie obecna w zawodowym peletonie tylko za sprawą drużyny Trek – Segafredo.

Mads Pedersen ma do swojej dyspozycji, w pełni bezprzewodowy, 12-biegowy elektroniczny napęd SRAM RED eTap AXS oraz hydrauliczne hamulce tarczowe.

Model Mistrza Świata oprócz rewelacyjnie prezentującej się tęczowej aplikacji został przyozdobiony w spersonalizowane motywy, które podkreślają wyjątkowość tej maszyny.

Obok obowiązkowych naklejek Trek, SRAM, Pirelli czy Segafredo, projektanci znaleźli miejsce na umieszczenie napisów ALL OR NOTHING,

Underdog oraz skróconego dystansu mistrzowskiej trasy w Yorkshire, które od razu przywołują na myśl wspomnienia z piekielnie trudnego wyścigu w Wielkiej Brytanii.

Mistrz świata dba o swoje bezpieczeństwo, pod siodłem zamontowane ma światło Bontrager Flare RT.

Na Sycylii mistrzowskiej maszynie przyglądał się Marek Bala

Poprzedni artykuł20 ekip na starcie Etoile de Besseges 2020
Następny artykułMateusz Taciak odnawia swój kontrakt
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze