Fot.: Tour de France™

Oto plotki stały się prawdą – Richard Carapaz, pomimo ważnego kontraktu na sezon 2027 w EF Education – EasyPost, już tej zimy zmieni barwy klubowe. Nowym pracodawcą 33-letniego Ekwadorczyka został NSN Cycling Team, z którym ten związał się 3-letnią umową.

Od dłuższego czasu pojawiały się plotki, iż Richard Carapaz jeszcze tej zimy może zmienić zespół pomimo ważnego kontraktu z EF Education – EasyPost. Dotychczasowa umowa Ekwadorczyka miała bowiem opiewać na na tyle niską kwotę, iż jego wykup był w zasięgu wielu formacji, a w walce o jego podpis znaleźć miało się m.in. Netcompany INEOS, dla którego ten już jeździł w latach 2020-22. Finalnie jednak 33-latek trafi do innej formacji, albowiem jako swój nowy nabytek zwycięzcę Giro d’Italia z 2019 roku ogłosiło NSN Cycling Team.

Zarejestrowana od tego roku w Szwajcarii, ale mająca izraelskie korzenie formacja, podpisała z Richardem Carapazem 3-letni kontrakt, a zatem ważny do końca 2029 roku. W ten sposób mistrz olimpijski w wyścigu ze startu wspólnego z Tokio znalazł swój 4. w karierze zespół ścigający się na poziomie UCI World Tour – poza dwiema wspomnianymi już formacjami 33-latek wcześniej reprezentował jeszcze Movistar Team (2017-19).

Podpisanie kontraktu z Richardem Carapazem to ważny moment dla naszego zespołu i kamień milowy w rozwoju naszego projektu sportowego. Richard to sprawdzony mistrz. Jego osiągnięcia mówią same za siebie, ale to, co czyni go szczególnie wyjątkowym, to jego mentalność. Richard znany jest ze swojej determinacji i uporu, co mogliśmy zobaczyć w 2026 roku, kiedy zdobył 2 etapowe zwycięstwa w Tour de France i koszulkę w grochy, a tydzień później stanął na podium w San Sebastián. Richard jest jednym z tych kolarzy, których pasja do kolarstwa jest tak oczywista, iż wierzymy, że wciąż ma przed sobą najlepsze występy. Jego doświadczenie będzie niezwykle cenne, nie tylko w osiągnięciu naszych celów sportowych, ale także w rozwoju kolejnego pokolenia talentów w zespole. Richard to ktoś, kogo nasi młodzi kolarze mogą podziwiać i nie mam wątpliwości, że idealnie wpasuje się w kulturę naszego zespołu. Z niecierpliwością czekamy na kolejny rozdział Richarda w NSN Cycling Team

— powiedział stojący na czele NSN Cycling Team Kjell Carlström.

Dla mnie, jako kolarza, to ogromna szansa, być częścią tego projektu, a przede wszystkim być jednym z liderów zespołu. Jestem po prostu bardzo podekscytowany. Nie mogę się tego doczekać i, szczerze mówiąc, bardzo przypomina mi to moment, gdy podpisywałem swój pierwszy profesjonalny kontrakt, kiedy byłem niesamowicie podekscytowany startami w World Tourze. Nadal mam tę samą motywację, co tamtego dnia i to naprawdę niesamowite uczucie. Uważam projekt NSN za naprawdę interesujący i po naszych pierwszych rozmowach byłem przekonany, że to będzie dla mnie odpowiednie miejsce. Jestem kolarzem, który osiągnął świetne wyniki w swojej karierze, wiele z nich w wielkich tourach, i to idealnie wpisuje się w oczekiwania NSN. Zespół ma duże ambicje, aby się rozwijać, a już podczas moich rozmów z zespołem ds. wydajności było jasne, że łączy nas to samo pragnienie ciągłego doskonalenia się i wspólnego osiągania wielkich rzeczy. Uważam, że zespół ma duży potencjał rozwoju i cieszę się, że będę jego częścią w ciągu najbliższych 3 lat

— dodał Richard Carapaz.

Transfer Ekwadorczyka nie jest pierwszym wzmocnieniem NSN Cycling Team podczas tegorocznego okienka. Wcześniej ogłoszono już dołączenie do tej drużyny takich kolarzy jak Santiago Buitrago, Lennert Van Eetvelt, Kasper Asgreen, Cedric Beullens, Artem Shmidt czy Jens Verbrugghe. Jeśli chodzi o odejścia, to kariery po tym sezonie zakończyli Alexey Lutsenko, Simon Clarke i Guillaume Boivin, a nowych pracodawców znaleźli już Riley Sheehan, Joseph Blackmore i Marco Frigo.

Poprzedni artykułTour of Guangxi 2026: Milan Fretin ponownie zwycięski
Następny artykułTour de Serbie 2026: Michał Pomorski 2. w prologu. Wygrał Ognjen Ilić
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze