Dylan Groenewegen podczas poniedziałkowego treningu zderzył się czołowo z motocyklistą na rondzie. Według wstępnych ustaleń to kolarz Unibet Rose Rockets był winnym zdarzenia i ten może mówić o sporym szczęściu w nieszczęściu, albowiem skończyło się dla niego na uszkodzonym rowerze i naderwaniu mięśni w okolicy żeber.
33-letni Dylan Groenewegen za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformował, że brał w poniedziałek udział w wypadku z udziałem motocykla. Najprawdopodobniej to kolarz Unibet Rose Rockets wymusił pierwszeństwo wjeżdżając na rondo, w efekcie czego zdarzył się czołowo z motocyklistą. Słynny sprinter, w którego dorobku znajdziemy 81 zawodowych zwycięstw, w tym m.in. 6 etapów Tour de France, wyszedł z całego zdarzenia stosunkowo bez szwanku – naderwanie mięśni w okolicach żeber nie brzmi bowiem strasznie jak na to, jak mogło się skończyć takie zdarzenie. Na ten moment nie wiadomo jak uraz wpłynie na plany startowe Holendra, który w niedzielę miał wziąć udział w GP de Fourmies (1.Pro), a niespełna tydzień później stanąć na starcie Kampioenschap van Vlaanderen (1.1).
Wyświetl ten post na Instagramie






![Giro d’Italia 2026: Ballerini, Gronenewegen i Milan o końcówce 6. etapu [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/05/Dylan-Groenewegen-218x150.jpeg)


