Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ) wygrała finałowy etap tegorocznej edycji Giro d’Italia Women. Doświadczona Włoszka okazała się najszybszą zawodniczką na mecie w Saluzzo. Na drugim miejscu zmagania ukończyła Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek), a jako trzecia na metę dojechała Antonia Niedermaier (Canyon // SRAM). Ostatni etap włoskiego wyścigu obfitował w emocje i wiele ataków. W klasyfikacji generalnej doszło do zmian wskutek wyścigu podzielonego na wiele mniejszych grupek, a liderująca dotychczas Anna van der Breggen (SD Worx-Protime) nie zdołała obronić swojej przewagi. Triumfatorką Giro d’Italia Women 2026 została Demi Vollering (FDJ United-SUEZ).
Ostatni odcinek włoskiego wyścigu szykował dla pań znaczny wysiłek w środkowej fazie ścigania. Etap liczy 145 kilometrów wokół Saluzzo, gdzie mieści się start jak i meta dzisiejszych zmagań. Organizatorzy zaplanowali tego dnia trzy podjazdy, gdzie już pierwsze Montoso (8,6 km, 9,7%, kat. 1) powinno postawić całą stawkę na nogi. Tuż po zjeździe z tego wzniesienia, peleton pokona Colletta di Paesana (3,4 km; 6%, kat. 3). Ostatnią trudnością finałowego etapu jest znajdujące się na około 40 kilometrów przed metą Colletta di Brondello (5 km; 7,2 %, kat. 2) i to tam znajduje się ostatnia szansa na stworzenie różnic w klasyfikacji generalnej. Następnie, zawodniczki skierują się na metę, do której prowadzi płaski teren.

Kolarki wystartowały o godzinie 13:25. Na starcie ostatniego etapu nie stanęła Charlotte Kool (Fenix-Premier Tech). Krótko po rozpoczęciu rywalizacji w peletonie doszło do kraksy, w której ucierpiało około dziesięciu zawodniczek. Tempo grupy było na tyle mocne, że w pierwszej fazie rywalizacji nie uformowała się ucieczka dnia. Co prawda, swojej szansy spróbowały Thalita de Jong (Human Powered Health), Josie Nelson (Team Picnic-PostNL), Alessia Vigilia i Mie Bjørndal Ottestad (Uno-X Mobility), jednak zostały szybko złapane przez peleton. Na 120 kilometrów przed metą wycofała się Kristen Faulkner (EF Education-Oatly), a sytuacja na wyścigu pozostawała niezmienna, z dużym peletonem jako jedyną grupą na trasie.
Co nie powinno dziwić, wraz z rozpoczęciem podjazdu Montoso (8,6 km, 9,7%, kat. 1) rozpoczęły się również emocje na trasie. Od podnóża mocne tempo dyktowały zawodniczki FDJ United-SUEZ. Następnie, na około 95 kilometrów przed metą zaatakowała Demi Vollering (FDJ United-SUEZ), która wciąż liczy na nadrobienie strat do liderki, Anny van der Breggen (SD Worx-Protime). Jej akcja odczepiła od przerzedzonego peletonu Lore de Schepper (AG Insurance-Soudal), Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly) i Marlen Reusser (Movistar), które zaczęły tracić około minuty do czołówki. Z przodu powstała główna grupa faworytek, w skład której wchodziły: Demi Vollering, Lauren Dickson (FDJ United-SUEZ), Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ), Antonia Niedermaier (Canyon // SRAM), Anna van der Breggen, Valentina Cavallar (SD Worx-Protime), Femke de Vries (Visma | Lease a Bike), Niamh Fisher-Black i Isabella Holmgren (Lidl-Trek). Swojej szansy spróbowały Valentina Cavallar (SD Worx-Protime) i Lauren Dickson (FDJ United-SUEZ). Zawodniczki zostały jednak szybko złapane przez grupę faworytek, a następnie zostawione w tyle. Górska premia padła łupem Demi Vollering, dzięki czemu objęła prowadzenie w klasyfikacji górskiej.
Na około 82 kilometry przed metą na atak zdecydowały się Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ), Antonia Niedermaier (Canyon // SRAM) i Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek). Zawodniczki sukcesywnie powiększały swoją przewagę, a u podnóża Colletta di Paesana (3,4 km; 6%, kat. 3) miały już 2 minuty przewagi nad najgroźniejszymi dla nich Vollering i van der Breggen. Z grupy liderki na podjeździe odpadła Isabella Holmgren (Lidl-Trek), a górską premię wygrała Antonia Niedermaier (Canyon // SRAM). Czołówka miała wtedy przewagę około półtorej minuty, co czyniło z Niemki wirtualną liderkę wyścigu.
💪 A hell of a stage! The climb shattered the race, the descent kept everyone on edge, and the battle for the stage is still wide open.
.
💪 Che tappa incredibile! La salita ha fatto una selezione durissima, la discesa ha tenuto tutti con il fiato sospeso e la lotta per la… pic.twitter.com/Zo33AvB9P5— Giro d’Italia Women (@girowomen) June 7, 2026
Gdy do mety wciąż było 50 kilometrów, grupa pościgowa składająca się z Demi Vollering, Lauren Dickson (FDJ United-SUEZ), Anny van der Breggen (SD Worx-Protime) i Femke de Vries (Visma | Lease a Bike) lekko przyspieszyła. Ich strata do czołówki spadła do minuty, co ponownie oddało różową koszulkę w ręce jej dotychczasowej właścicielki. Tuż przed podnóżem Colletta di Brondello (5 km; 7,2 %; kat. 2) tempo opadło, a przewaga uciekającej trójki ponownie wróciła do poziomu półtorej minuty. Atakować próbowała Lauren Dickson (FDJ United-SUEZ), aby zmusić jadącą w różowej koszulce van der Breggen do większej pracy. Ostatecznie, Brytyjka została szybko złapana, a następnie odpadła od grupy.
Gdy przewaga ucieczki wciąż się utrzymywała, a współpraca z tyłu nie układała się najlepiej, gdzie zarówno Vollering jak i van der Breggen oczekiwały od siebie większego wkładu w pracę, pierwsza z nich zdecydowała się zaatakować. Demi Vollering (FDJ United-SUEZ) zaatakowała na 39 kilometrów przed metą i szybko zdystansowała swoje rywalki. Na szczycie Colletta di Brondello traciła 52 sekundy do trójki z przodu, a samotnie goniąca resztę Anna van der Breggen traciła około minuty i 20 sekund. W takiej sytuacji, różnica między Niedermaier a Holenderką wahała się w granicy kilku sekund!
Demi Vollering attacks, and for the first time today Anna van der Breggen is in trouble.
.
Attacca @demivollering e, per la prima volta oggi, Anna van der Breggen è in difficoltà.#GirodItaliaWomen #WOW #WonderfulWomen pic.twitter.com/9jou1MCa7M— Giro d’Italia Women (@girowomen) June 7, 2026
Do mety pozostawało 27 kilometrów kiedy Demi Vollering dołączyła do czołówki wyścigu. Holenderka została wówczas wirtualną liderką, a różnice między nią, Anną van der Breggen (SD Worx-Protime) i jadąca długo z przodu Antonią Niedermaier (Canyon // SRAM) wynosiła kilka sekund. Do liderki klasyfikacji generalnej doskoczyła Femke de Vries (Visma | Lease a Bike), a ich strata wynosiła minutę i 20 sekund. Na domiar złego dla Holenderki, Vollering triumfowała na lotnej premii dzięki czemu zgarnęła 6 sekund bonifikaty. Wszystko zapowiadało, że to właśnie liderka FDJ United-SUEZ zostanie triumfatorką tegorocznej edycji Giro d’Italia Women.
Przewaga czwórki z przodu regularnie rosła, a moment w którym licznik dobił do dwóch minut właściwie przypieczętował triumf Demi Vollering (FDJ United-SUEZ) w klasyfikacji generalnej Giro d’Italia Women 2026. Na 11 kilometrów przed metą Holenderce pozostawało już jedynie bezpiecznie dojechać do mety w grupie z przodu. Do wzięcia był jeszcze jednak etapowy triumf.
Kolarki wjechały na ostatni kilometr z przewagą dwóch i pół minuty, więc mogły w spokoju skupić się na finiszu o etapowe zwycięstwo. Jako pierwsza przyspieszyła Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek), jednak na jej kole utrzymała się Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ). Włoszka okazała się mocniejszą kolarką i w końcu zdołała sięgnąć po upragnione zwycięstwo po trudniejszym okresie w swojej karierze. Etapowe podium uzupełniła Antonia Niedermaier (Canyon // SRAM), która zarazem zapewniła sobie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Podium generalki dopełnia wielka przegrana dzisiejszego wyścigu, Anna van der Breggen (SD Worx-Protime). Czwarta dziś na etapie Demi Vollering (FDJ United-SUEZ) triumfowała w klasyfikacji generalnej i górskiej włoskiej etapówki, a klasyfikację punktową wygrała Elisa Balsamo (Lidl-Trek). W klasyfikacji młodzieżowej najlepszą okazała się Isabella Holmgren (Lidl-Trek), który ukończyła wyścig na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej.
Wyniki dostarcza FirstCycling.com




![Montréal 2026: Holenderska kontrola w drodze do złota [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/Demi-Vollering-reprezentacja-Holandii-218x150.jpeg)





niezła ta Vollering, bravo!