Ostatnie edycje Tour de France ubiegły pod znakiem mitycznej już rywalizacji Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG) z Jonasem Vingegaardem (Visma | Lease a Bike). W tym roku eksperci i dziennikarze zwracają również swoją uwagę w stronę 19-letniego Paula Seixasa, dla którego będzie to debiutancki wielki tour. Francuz pokazał w tym sezonie, że ma argumenty, żeby przeciwstawić się rywalom, na co uwagę zwrócił zeszłoroczny trzeci zawodnik Wielkiej Pętli, Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe).
Od 2021 roku dwa pierwsze miejsca w Tour de France nieprzerwanie trafiają do któregoś z dwójki Pogačar-Vingegaard. Trzecie miejsce, jak to ma w zwyczaju, stało się nagrodą pocieszenia i tytułem „najlepszy z pozostałych”, a rok temu sumiennie na ten sukces zapracował sobie Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe). Niemiec, choć pokazuje w tym roku dobrą formę, ma przed sobą trudniejsze zadanie w tegorocznej edycji Tour de France – do jego drużyny dołączył mający podobne ambicje Remco Evenepoel, a światu w pełni objawił się Paul Seixas (Decathlon CMA CGM), który bezpardonowo rzucił rękawicę herosom światowego peletonu. Jeden z liderów Red Bull-BORA-hansgrohe opowiedział na łamach niemieckiego Eurosportu o tym, co do rywalizacji dodaje aspekt młodego Francuza:
Pokonanie tych dwóch kolarzy samo w sobie jest bardzo trudne, ale myślę, że Paul Seixas utrudni życie Pogačarowi i Vingegaardowi. Ten sezon jest wybitny w jego wykonaniu i poczynił ogromny krok naprzód względem zeszłorocznej kampanii. Stał się dla nich trudnym przeciwnikiem
– powiedział Florian Lipowitz.
Trzeci zawodnik Tour de France 2025 szykuje się do głównego celu swojego sezonu. Lipowitz zajął w tym roku trzy miejsca na podium w wyścigach rangi World Tour, finiszując Volta a Catalunya na trzeciej pozycji i Itzulia Basque Country oraz Tour de Romandie jako drugi. Kolarz jest zadowolony ze swoich dotychczasowych poczynań i wie, że to będzie dobry budulec na lipcowe zmagania we Francji:
Cała wiosna dała mi ogromną pewność siebie. Po zeszłorocznym Tourze miałem trudny okres w swojej karierze. Czas bardzo mi sie dłuzył w oczekiwaniu na Katalonię i bardzo się tym martwiłem. Na szczęście, im dalej w las tym lepiej mi szło. Zakończenie tego okresu dobrym występem w Tour de Romandie było świetnym doświadczeniem i dało mi dużo pewności przed Tourem. Pogačar ścigał się co prawda w ardeńskich klasykach, więc spodziewam się innego, mocniejszego Pogačara na Tour de France. Jonas wyglądał na bardzo mocnego i wszedł na jeszcze wyższy poziom na Giro. Wszystko zależy jednak od tego, jak zmęczony wrócił z tego wyścigu, ale wydaje mi się, że on i tak jest dwa kroki przed resztą
– powiedział 25-latek.
Kolarz skwitował swoją wypowiedź komentując kwestię współliderowania zespołowi wraz z Remco Evenepoelem. Niemiec nie obawia się o tą współpracę, a nawet zauważa w niej pozytywne strony:
Remco to jeden z najlepszych kolarzy na świecie. Wygrał Vueltę, a na Tourze skończył kiedyś na trzecim miejscu. Wygląda na to, że chyba potrafi ścigać się przez trzy tygodnie w wysokich górach. Mam nadzieję, że możemy skorzystać na swojej obecności i dzięki temu będziemy mogli mieć więcej rozwiązań taktycznych
– skomentował lider Red Bull-BORA-hansgrohe.










„Utrudni” może w pierwszym, ew. jeszcze drugim tygodniu (choć tu już wątpię), nim ten balonik pierdyknie… Niech się Florian lepiej martwi sobą, bo realnie to najwięcej utrudni pewnie właśnie chłopakom z Bory i Lidla w walce o 3 miejsce. W bajki, że 19-letni chłystek będzie w stanie pokonać na 3 tygodniowym wyścigu tak doświadczonych i wyrachowanych kozaków jak Jonas czy Tadej zwyczajnie nie wierzę – za parę lat, kto wie (o ile mu szajba nie odbije i nie zaprzepaści potencjału), ale teraz? Dajcie spokój…
Panie „Pro hip-hop” (co Wy macie z tym hip-hopem?) – ale kto normalny twierdzi, że Seksowny Paweł już w tym roku jedzie walczyć o zwycięstwo? Jest zupełnie oczywiste, że wymienione przez Ciebie kozaki powalczą (przynajmniej po Giro można mieć takie nadzieje) o zwycięstwo, a cała reszta o najniższy stopień podium.
Ani 666 ani lipa ani Remco ani MvdP..
Bora ma bardzo wielu młodych utalentowanych kolarzy, a dwójka herosów się starzeje przyjdzie moment, w którym Bora rzuci rękawice Vismie i UAE…