fot. Amstel Gold Race

Choć od przejścia Remco Evenepoela z Soudal Quick-Step do Red Bull-BORA-hansgrohe minęło już trochę czasu, to nadal jest o tym dość głośno. Teraz głos w sprawie zabrał lekarz belgijskiej formacji, Yvan Vanmol.

Lekarz Soudal Quick-Step nie jest do końca zadowolony z tego, jak przebiegł transfer Remco Evenepoela, a ponadto uważa, że Belg powinien zostać w zespole. Jednocześnie krytycznie odniósł się do postaci Patricka Evenepoela – ojca Remco, który według lekarza belgijskiej formacji namawiał swojego syna do opuszczenia Soudal Quick-Step i negatywnie wypowiadał się o drużynie. Yvan Vanmol opowiedział o tym w podcaście Stamcafé Koers (Het Nieuwsblad).

Musieliśmy się z nim pożegnać [z Remco – przyp. red.] i zabolało to wielu ludzi. Jeśli ktoś był częścią zespołu tak długo, a ludzie wokół niego mówią mu, że lepiej odejść, to historia się kończy. Remco dobrze się u nas czuł. Gdyby jego menedżer nie wywierał ciągłej presji, zostałby u nas. Tym menedżerem jest jego ojciec, Patrick. Największy problem mam z tym, że przedstawiał naszą drużynę jako drugorzędną, co absolutnie nie jest prawdą. To bardzo bolało. W rezultacie wielu członków zespołu mówi teraz, że dobrze, iż Remco odszedł. Jako osoba nie mam o nic do powiedzenia nic złego. Jest wdzięczny i uprzejmy. Jego reakcje czasem przypominają piłkarzy. W peletonie nie zawsze jest to odpowiednie, ale fakt, że mówi głośno o swoich myślach i ambicjach jest czymś, co naprawdę doceniam. Nie powinieneś być fałszywie skromny, zwłaszcza gdy osiągnąłeś tyle, co on

– uważa Yvan Vanmol.

Jak widać lekarz zespołu Soudal Quick-Step uważa Remco Evenepoela za znakomitego zawodnika i ma o nim bardzo dobre zdanie. Czy rzeczywiście Remco zostałby w ekipie, gdyby nie jego ojciec? Tego już się nie dowiemy, ponieważ Belg zaczął zupełnie nowy etap w swojej sportowej karierze. Obu stronom pozostaje życzyć wszystkiego dobrego. Nie ma innego wyjścia, niż skupić się na przyszłości.

Poprzedni artykułGiulio Ciccone: „Bardzo chciałem zatrzymać różową koszulkę, ale nie było to możliwe”
Następny artykułPrzed nami weekend z Wyścigiem Kolarskim „Szlakami Jury” 2026
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze