Za nami pierwszy dzień mistrzostw Europy w kolarstwie torowym 2026, których gospodarzem jest Konya (Turcja). W niedzielę medale rozdano w czterech konkurencjach.
W kobiecym scratchu po złoty medal sięgnęła reprezentantka Belgii – Helene Hesters. Ze srebrnego medalu mogła się cieszyć Aline Seitz (Szwajcaria), natomiast brąz zapisała na swoim koncie Lena Charlotte Reissner (Niemcy). Na 11. miejscu sklasyfikowano Elizę Rabażyńską (Polska), za którą znalazła się m.in. Imogen Wolff (Wielka Brytania).
Następnie rozegrano męski wyścig eliminacyjny, w którym po złoty krążek sięgnął Tobias Aagaard Hansen (Dania). Drugie miejsce zajął Tim Torn Teutenberg (Niemcy), natomiast trzeci był Jules Hesters (Belgia). Na 18. pozycji uplasował się Alan Banaszek (Polska).
Pełne wyniki – wyścig eliminacyjny mężczyzn
W sprincie drużynowym kobiet złoto powędrowało do reprezentantek Niemiec. Srebrem musiały się zadowolić Brytyjki, natomiast brąz wywalczyły Holenderki. Polki w składzie Marlena Karwacka, Nikola Seremak, Nikola Sibiak oraz Urszula Łoś odpadły na etapie 1. rundy i ostatecznie sklasyfikowano je na 5. pozycji.
Pełne wyniki – sprint drużynowy kobiet
Ostatnią niedzielną konkurencją, w której rozdano medale był sprint drużynowy mężczyzn. W tym przypadku ze złota mogli się cieszyć Francuzi. Srebro powędrowało do Brytyjczyków, a brąz wywalczyli Włosi. Polacy w składzie Mateusz Rudyk, Rafał Sarnecki, Tomasz Łamaszewski oraz Eliasz Bednarek odpadli w 1. rundzie i finalnie uplasowali się na 7. lokacie.
Pełne wyniki – sprint drużynowy mężczyzn
Europejski czempionat w kolarstwie torowym potrwa do 5 lutego.










Panie „redaktorze” Gruszeczka. Pisząc w skrócie o naszych drużynach sprinterskich że odpadli w pierwszej rundzie i zajęli 5 i 7 miejsce jest bardzo krzywdzące. Ci zawodnicy i zawodniczki przelewają codziennie litry potu, by realizować się i jak najlepiej reprezentować nasz kraj. Każdy redaktor sportowy, który pisze o kolarstwie powinien wiedzieć, że zanim nastąpił start w tzw pierwszej rundzie, rozegrane musiały być niezwykle trudne kwalifikacje, gdzie polskie zespoły w pięknym stylu zakwalifikowały się do najlepszej ósemki w Europie. to już bardzo przyzwoity wynik, a nie jakiś puchar Biedronki w piłce nożnej. Jeżeli dla pana najważniejsze jest poinformować opinię publiczną, że pojechali tam by odpaść w pierwszej rundzie, to dużo korzystniej jest w ogóle o tym kolarstwie nie pisać. Wtedy nie będzie pan krzywdził w drakoński sposób tych i tak już wystarczająco biednych zawodników, jak i zabierał radości sympatykom kolarstwa.
Chłopie, ale odpali w 1. rundzie? Odpali! Pisz sobie pisma do UCI, że w drużynie są tylko kwalifikacje, 1. runda i biegi o medale, a po polsku to brzmi jak „krzywdzenie zawodników”. Ja tam dziękuję, że jest 1 portal w Polsce, który normalnie informuje o wynikach, więc Panie Redaktorze, oby tak dalej!
Panie Taciak, jak tak mają startować nasi reprezentacji to lepiej żeby w ogóle nie jeździli bo przynoszą nie dumę, a wstyd. Mamy powtórkę z absolutnie tragicznego Santiago a jeszcze ktoś ich próbuje bronić. Wyniki naszej kadry od co najmniej roku są tragiczne, i mam nadzieje że rzeczywiście pan prezes Leśniewski zdecyduje się na kolejne cięcia w budżecie na tor bo ta dziedzina pali pieniądze przeokrutnie. Redaktor Gruszeczka opisał fakty w sposób neutralny i brawa dla niego. Dziadostwo trzeba nazywać dziadostwem