fot. Cor Vos Photo Press Agency

Czy kolarstwo przełajowe od 2030 roku stanie się dyscypliną olimpijską? To pytanie powraca od lat, a choć szanse na taki scenariusz rosną, ostateczna decyzja wciąż nie zapadła. Siedmiokrotny mistrz świata, Mathieu van der Poel, nie ukrywa, że z radością przyjąłby taką zmianę.

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) wraz z World Athletics od lat rozmawiają o włączeniu kolarstwa i biegów przełajowych do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Głównym argumentem jest fakt, że obie te dyscypliny rozgrywane są głównie jesienią i zimą. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wielokrotnie wyrażał zainteresowanie tym pomysłem, dostrzegając w nim szansę na uatrakcyjnienie zimowych zmagań.

UCI podjęła już konkretne kroki, by udowodnić potencjał tej dyscypliny. Zawody Pucharu Świata w Val di Sole, rozgrywane na śniegu, posłużyły jako udany poligon doświadczalny dla tzw. snowcrossu. Dyrektor sportowy UCI, Peter Van den Abeele, do promocji projektu zaangażował największe gwiazdy peletonu, w tym Tadeja Pogačara, Puck Pieterse oraz samego van der Poela.

Kiedy w ubiegły piątek trasa zawodów Zilvermeercross w Mol pokryła się grubą warstwą śniegu, dyskusja o olimpijskich ambicjach kolarstwa przełajowego natychmiast odżyła. Sam Van der Poel wypowiada się jednak z rezerwą:

To nie ja o tym decyduję. Czekam na to, czy zawody rzeczywiście zyskają status olimpijski. Oczywiście bardzo bym to pochwalił, ale ostateczne słowo należy do innych

– przyznał van der Poel w rozmowie z mediami.

Van der Poel zaznaczył również, że nie jest pewien, czy olimpijskie przełaje koniecznie muszą odbywać się na śniegu. To właśnie ten punkt budzi największe kontrowersje, federacje innych sportów zimowych sprzeciwiają się włączeniu kolarstwa do programu igrzysk właśnie z powodu braku gwarancji śnieżnej nawierzchni na klasycznych trasach.

Wyjaśnienie tej kwestii zajmie jeszcze trochę czasu. Pierwotnie MKOl planował ogłosić listę dyscyplin na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2030 (organizowane w Alpach Francuskich) już w lutym. Termin ten został jednak przesunięty. Na oficjalną decyzję i ewentualny „biały dym” z siedziby komitetu będziemy musieli poczekać do czerwca 2026 roku.

Poprzedni artykułLouis Barré wzmacnia Team Visma | Lease a Bike: „Tu stanę się najlepszą wersją siebie”
Następny artykułBahrain – Victorious zmienia barwy: Gruntowna zmiana strojów na sezon 2026
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Marian
Marian

To jest dawanie w prezencie medali krajom Beneluksu. Ten sport nie jest na tyle popularny na świecie żeby był na olimpiadzie. Choć z drugiej strony olimpiada schodzi na psy, z każdą coraz mniej ludzie to ogląda.

Tom
Tom

Na odpowiednio przygotowanych i utwardzonych trasach – bo zwykle grzęzną w błocie i piachu – będą zdecydowanie szybsi niż biegacze narciarscy, którym nawet tory nie pomogą 😉 CX to mega fizyczna i interwałowa dyscyplina, nawet z większą intensywnością niż XC, bo tam można jednak złapać chwilę oddechu na technicznych zjazdach.

Mikołaj
Mikołaj

Bardzo chętnie