fot. Mazovia Team / Darek Pękala

Smutna wiadomość napłynęła w piątkowy poranek z Włoch. Pomimo przeszło miesięcznej walki lekarzy świat opuścił Kevin Bonaldo – 25-letni kolarz ścigający się od lat w rodzimych ekipach kontynentalnych.

21 września tego roku podczas wyścigu Piccola Sanremo na skutek zawału z roweru osunął się Kevin Bonaldo. 25-letni Włoch został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Po przeszło miesiącu walki lekarzy z szpitala San Bortolo w Vicenzy o życie kolarza poinformowano, że niestety sportowca nie udało się uratować.

Chcę podziękować wszystkim, którzy byli blisko nas i dodawali nam sił w tym miesiącu. Kevin czuł to wsparcie i do samego końca walczył każdego dnia o powrót do zdrowia. Szczególne podziękowania dla wszystkich lekarzy i personelu szpitala San Bortolo w Vicenzy, dla zespołu, który był przy nas, i dla wszystkich, którzy przesłali Kevinowi choćby najdrobniejszą pozytywną myśl

— powiedział brat kolarza, 20-letni Antonio, cytowany przez Tuttobiciweb.

Kevin Bonaldo jako młody kolarz dwukrotnie zdobywał tytuł wicemistrza Włoch w jeździe drużynowej na czas – po razie w kategorii juniorów i orlików. Za drugim razem czynił to wraz z kolegami z Team Qhubeka, która była jego pierwszą ekipą kontynentalną w karierze. Po spędzeniu w niej dwóch sezonów (2021-22) trafił do Work Service – Vitalcare – Dynatek  (2023-24), zaś w tym roku reprezentował barwy S.C. Padovani Polo Cherry Bank, gdzie jednym z jego klubowych kolegów był jego młodszy brat Antonio.

Do największych sukcesów Włocha należały dwie 4. lokaty w Gran Premio della Liberazione, 4. miejsce w Trofeo Città di San Vendemiano czy 4. pozycja w Popolarissima. W tym roku 25-latek był ważnym ogniwem swojej ekipy, a jako jej sprinter przyjechał m.in. do Polski. Podczas ostatniego etapu Dookoła Mazowsza finiszował na 5. miejscu. Niestety jego życie zostało przerwane nagle i niespodziewanie.

Zabieraliśmy Kevina ze sobą na praktycznie każdy wyścig drugiej części sezonu. Był naszym ważnym ogniwem, a po wydarzeniach z 21 września rozpoczęło się pełne napięcia oczekiwanie, które niestety zakończyło się dzisiaj tą tragiczną wiadomością. Nasze myśli są z całą rodziną Kevina i Antonio i łączymy się z nimi, aby podzielić się z nimi naszym najgłębszym współczuciem i żalem

— powiedział Galdino Peruzzo, szef S.C. Padovani Polo Cherry Bank.

Poprzedni artykułIsaac del Toro z pierwszą wygraną w sezonie 2026
Następny artykułMagdalena Polańska rusza w ślady Marii Okrucińskiej. Przyszła juniorka w holenderskim zespole
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze