fot. Le Tour de France Femmes avec Zwift

41-letnia Mavi García (Liv AlUla Jayco) ma za sobą znakomity sezon. Zaowocował on transferem do UAE Team ADQ. Warto wspomnieć o tym, że Hiszpanka kilka lat temu ścigała się już w tym zespole.

Doświadczona Hiszpanka zanotowała w sezonie 2025 wiele znakomitych wyników, w tym m.in. brązowy medal mistrzostw świata w kolarstwie szosowym (Kigali – wyścig ze startu wspólnego) czy też zwycięstwo etapowe na Tour de France Femmes. Śmiało można do tego dorzucić 2. pozycję w Trofeo Palma Femina, 5. lokatę w Strade Bianche Donne, 7. miejsce na mistrzostwach Europy (wyścig ze startu wspólnego), 7. miejsce w klasyfikacji generalnej Itzulia Women oraz 8. lokatę w generalce Tour de Suisse Women. Mavi jest też tegoroczną srebrną medalistką mistrzostw Hiszpanii w wyścigu ze startu wspólnego.

Hiszpanka podjęła decyzję, iż na sezon 2026 przeniesie się do UAE Team ADQ. W tej drużynie występowała już kilka lat temu. Godne podkreślenia jest jednak to, że dla Mavi sezon 2026 będzie ostatnim w jej kolarskiej karierze. Swój transfer reprezentantka Hiszpanii skomentowała za pośrednictwem strony internetowej UAE Team ADQ.

Myślę, że to dla mnie najlepsza opcja. Znam już drużynę i wiele osób, które w niej są, zarówno jeśli chodzi o zawodniczki, jak i sztab. Wierzę, że mogę wnieść duży wkład i odegrać teraz inną rolę, w porównaniu z tą wcześniejszą – z Elisą jako liderką zespołu. Chcę ją wspierać i jednocześnie pomagać młodszym zawodniczkom. Chcę również podzielić się wszystkim tym, czego nauczyłam się w trakcie swojej kariery i przyczynić się do rozwoju zespołu – może nawet po tym, jak przestanę się ścigać. Myślę, że w tym roku osiągnęłam szczyt mojej kariery, dzięki etapowemu zwycięstwu na Tour de France Femmes oraz brązowemu medalowi mistrzostw świata. To było naprawdę wyjątkowe! Mam wiele pięknych wspomnień z UAE Team ADQ, ale jeśli miałabym wybrać jedno, to wybrałabym Giro d’Italia Donne 2022, gdzie zajęłam trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Byłam w życiowej formie i było to ciężko wywalczone podium, z dużą pomocą koleżanek. Bardzo pomagała mi zwłaszcza Erica Magnaldi. Cieszę się, że w przyszłym roku znów będę jej drużynową koleżanką. To będzie mój ostatni sezon na rowerze, ale rozpocznę go z nowym entuzjazmem. Myślę, że podejdę do tego nieco inaczej, jeszcze bardziej się tym ciesząc, bo to będzie dla mnie wyjątkowy rok. Zdecydowałam się na powrót do UAE Team ADQ głównie po to, aby pomóc zespołowi w osiąganiu postawionych celów. Znam ambicje tego projektu i chcę wspierać Elisę Longo Borghini, mając też kilka możliwości dla siebie. Wierzę, że nigdy nie przestajemy się doskonalić

– powiedziała Hiszpanka.

Poprzedni artykułDaniel McLay nie znalazł pracodawcy i kończy karierę
Następny artykułCzy Pogi połknie „Kanibala”? Pościgu za legendą część 3
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze