GreenEDGE Cycling, czyli spółka odpowiedzialna za męski World Team działający pod nazwą Team Jayco AlUla, a także Women’s World Team Liv AlUla Jayco oraz jej zaplecze Liv AlUla Jayco Continental opublikowało ciekawy materiał, w którym dzielą się kulisami działania ekipy kolarskiej. Skala niektórych spraw może robić wrażenie!
GreenEDGE Cycling, czyli spółka odpowiedzialna za największe australijskie drużyny kolarskie, podzieliła się ze swoimi fanami kulisami działania projektu. Szczególne wrażenie na niektórych mogą robić liczby, które oddają jak gigantycznym przedsięwzięciem jest prowadzenie tego typu działalności. Zrzeszone pod jednym zarządem Team Jayco AlUla, Liv AlUla Jayco i Liv AlUla Jayco Continental to w liczbach m.in.:
- 60 tysięcy bidonów zamawianych co roku, spośród których większość trafia do fanów ekipy gromadzących się po etapie wokół autokarów;
- 800 koszulek, które trafiają do zawodników i zawodniczek w dwóch partiach – pierwsze 10 rozdawane jest zimą, reszta zaś, ta dedykowana na lato, mniej więcej w maju, tak by każdy wykorzystał podczas sezonu mniej więcej 18 koszulek;
- 18 masażystów pracujących na wyścigach rozgrywanych na całym świecie;
- 1000 opon bezdętkowych;
- 200 rowerów, które 20 mechaników zaczynają składać już w listopadzie tak by zdążyć z ich przygotowaniem i dopasowaniem do potrzeb poszczególnych zawodników i zawodniczek na początek sezonu w styczniu – średnio do jednego sportowca trafia 7 maszyn, aczkolwiek np. Ben O’Connor ma ich 9 by 2 z nich mogły na stałe znajdować się w jego domu i służyć mu wyłącznie do treningów;
- 400 dni wyścigowych, w tym 280 samego męskiego World Teamu, który w tym roku ma mieć najbogatszy kalendarz w historii;
- 3 autobusy, 3 ciężarówki, 18 samochodów oraz 2 busy gastronomiczne do obsługi drużyny podczas wyścigów.
Zarządzanie takim zespołem wykracza przez to daleko poza aspekty sportowe – każda drużyna to gigantyczna firma zatrudniająca obecnie osoby liczone już nawet nie w dziesiątkach, a trzycyfrowych liczbach. Za sukcesem pojedynczego sportowca stoi sztab ludzi odpowiedzialnych za jego trening, wyżywienie, przygotowanie sprzętowe i odzieżowe, logistykę i wiele, wiele więcej. Skala tego wszystkiego może robić ogromne wrażenie na osobach mających po raz pierwszy styczność z kolarstwem.
TEAM TALK 🗣️
💬 "In total, between men and women WorldTour, we deliver over 800 jerseys to the athletes."
With four squads to care for, it takes a team to keep our riders on the road. Delve behind the scenes and take a look at just what it takes to race around the world 👇
— GreenEDGE Cycling (@GreenEDGEteam) January 7, 2025










„Dedykowana na lato”, jezuchryste…
I wszystko jasne czemu u nas nie ma takich ekip i młodzi muszą szukać rozwoju na zachodzie