Foto: CRO Race

Orluis Aular zmienia barwy klubowe i w przyszłym sezonie zobaczymy go w trykocie Movistaru. Dla Wenezuelczyka będzie to pierwszy sezon w szeregach World Touru. Kontrakt został podpisany na najbliższe dwa sezony.

Aktualny mistrz swojego kraju w jeździe indywidualnej na czas nie jest anonimowym nazwiskiem w światowym peletonie. Dynamiczny kolarz z miasta Nirgua w zeszłym roku triumfował w CRO Race, a w sezonach 2022 i 2023 wygrał Volta ao Alentejo. W tegorocznej kampanii może się pochwalić zwycięstwem w Trofeo Matteotti czy drugim miejscem na etapie Itzulia Basque Country. Można go również pamiętać z dobrych rezultatów na etapach zeszłorocznej Vuelty.

Szczerze powiedziawszy, nigdy nie spodziewałem się, że trafię do World Touru. Zawsze osiągałem swoje cele idąc krok po kroku. Wpierw, dostałem się do Europy, dzięki Jesúsowi Rodríguez Magro (nieżyjący już były kolarz Banesto), zacząłem się ścigać w Hiszpanii. Potem trafiłem do Belgii na dwa lata,  gdzie wiele się nauczyłem. Stamtąd trafiłem do Japonii, by na sam koniec osiągnąć swój cel ścigania się w ProConti w barwach Caja Rural, którym jestem bardzo wdzięczny za szansę, jaką mi dali. Jestem do dyspozycji swojej nowej drużyny niezależnie od zadania, jakie mi przygotują. Wciąż będę szukał sobie nowych celów do osiągnięcia, zresztą jak przez całą moją karierę. Myślę, że jestem wszechstronnym kolarzem i nadal mogę się rozwinąć. Nie mogę się doczekać aż poznam nowych kolegów i cały sztab szkoleniowy. Prawdę powiedziawszy, miałem okazję poznać kilku jego członków i dobrze się nastawiam na współpracę

– powiedział Orluis Aular w wypowiedzi dla strony internetowej drużyny Movistar

Wenezuelczyk jest pierwszym nabytkiem hiszpańskiej drużyny w tegorocznym okienku transferowym. Movistar zaczyna więc łatać dziury, albowiem w przyszłym sezonie w ich barwach nie zobaczymy już Oiera Lazkano (Red Bull – Bora – hansgrohe), Alexa Aranburu (Cofidis) i Johana Jacobsa (Groupama – FDJ).

Poprzedni artykułZurych 2024: Remco Evenepoel na czele reprezentacji Belgii
Następny artykułOficjalnie: Valentin Paret – Peintre w Soudal – QuickStep
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze