fot. Josef Vaishar/Tour of the Alps

Wiedzieliśmy, że włoski monument Il Lombardia będzie ostatnim wyścigiem Giulio Ciccone w Lidl-Trek i 31-latek wyląduje najprawdopodobniej w Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team, ale teraz mamy oficjalne potwierdzenie tego transferu. Giulio przechodzi do szwajcarskiej formacji, z którą związał się na 3 lata. 

31-letni Włoch prezentuje ostatnio znakomitą formę, czego efektem był srebrny medal mistrzostw Europy w wyścigu ze startu wspólnego (minimalnie przegrał tam z Remco Evenepoelem). Giulio świetnie spisał się również na trasie Il Lombardii, gdzie finalnie udało mu się zająć 3. pozycję. Nic dziwnego, że wiele zespołów widziało go w swoim składzie. Ostatecznie walkę o jego podpis wygrała szwajcarska drużyna Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team, a Włoch pozostanie tam co najmniej do końca 2029 roku. Giulio skomentował ten transfer za pośrednictwem strony internetowej szwajcarskiej ekipy.

Po ośmiu latach w tym samym zespole to ważna decyzja, ale naprawdę chciałem ją podjąć. Czuję, że wciąż mam wiele do zaoferowania i potrzebowałam nowego wyzwania, świeżej motywacji i środowiska, w którym mógłbym poczuć się jak w domu. Od naszego pierwszego spotkania poczułem coś innego. Nie chodziło tylko o liczby, wyniki czy dyskusje techniczne. Czułem prawdziwe zaufanie i wdzięczność, a także to, że ludzie stojący za tym projektem naprawdę chcieli mnie tu mieć. Dla mnie ludzka strona zespołu jest najważniejsza. Jeżdżę z sercem, a ludzie wokół mnie dają mi energię. Gdy zaczęliśmy rozmawiać o stronie technicznej, również byłem pod wrażeniem. Dbałość o szczegóły, sprzęt, technologię i ambicję ciągłego doskonalenia naprawdę się wyróżniały. Jestem bardzo wybredny, co do mojego roweru i od razu widziałem, ile troski wkłada się w każdy aspekt z tym związany. Nie mogę się doczekać ścigania u boku Toma Pidcocka. Zawsze go podziwiałem, nie tylko za talent, ale też dlatego, że jest kolarzem, który myśli inaczej i nie boi się robić rzeczy po swojemu. Mam nadzieję, że wniesiemy coś więcej dla siebie nawzajem i razem zbudujemy coś wyjątkowego. Wszystkim fanom, którzy wspierali mnie przez lata chcę powiedzieć, że to zmiana, w którą naprawdę wierzę. Wciąż mam tę samą pasję, ten sam głód i tę samą chęć, by dać z siebie wszystko na rowerze. Teraz czas przenieść tę energię na nowy rozdział

– powiedział Giulio Ciccone.

Spoglądając na transfery ekipy Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team na sezon 2027, szczerze trzeba przyznać, że dokonane ruchy mogą robić wrażenie. W szwajcarskiej formacji wylądowali już Giulio Ciccone, Ethan Hayter, Mauro Schmid, Davide Ballerini, Pavel Bittner, Sebastian Berwick, Andrew August, Jan Castellon, Tom Crabbe, Niels Driesen oraz Liam O’Brien.

Poprzedni artykułPatrick Lefevere o polityce transferowej Lidl-Treka: „Ta równowaga mi nie odpowiada”
Następny artykułTorowe Mistrzostwa Świata 2026: Poznaliśmy oficjalny skład reprezentacji Polski
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze