fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

Międzynarodowa Unia Kolarska podczas 195. Kongresu odbywającego się w Montrealu ogłosiła, że sprawa Driesa de Bondta (Team Jayco AlUla) ciągnąca się od maja 2025 nie będzie miała ciągu dalszego. W ocenie Komisji Etyki UCI Belg nie dopuścił się przewinienia, które miałoby skutkować jakimikolwiek sankcjami. 

Sprawa analizowana przez UCI dotyczy pracy Driesa de Bondta na rzecz Richarda Carapaza (EF Education-EasyPost)  na 20. etapie Giro d’Italia 2025. Belg, który wówczas reprezentował ekipę Decathlon CMA CGM Team, wspierał Ekwadorczyka, co uchwyciły kamery telewizyjne. Po wyścigu 35-latek przyznał, że było to celowe działanie, które było próbą zabezpieczenia kontraktu na sezon 2026 w amerykańskiej ekipie, gdyż już wtedy wiedział, że nie będzie miał możliwości pozostania w dotychczasowej drużynie. Belg, który działał w porozumieniu z dyrektorem sportowym EF Education-EasyPost, Kenem Vanmarcke w konsekwencji stanął przed Komisją Etyki UCI. Ta nie dopatrzyła się złamania regulaminu ze strony obu zainteresowanych, stąd sprawa po 1,5 roku została definitywnie zamknięta. Przedstawiciele UCI podczas Kongresu wskazali, że nie ma wystarczających dowodów, na podstawie których można pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności. To zaś działa na ich korzyść.

Działania Belga spełzły na niczym, gdyż nie otrzymał on angażu we wspomnianej ekipie. Nie pozostał jednak bez pracodawcy, gdyż udało mu się podpisać dwuletni kontrakt z obecnym pracodawcą. Ken Vanmarcke w dalszym ciągu jest dyrektorem sportowym oraz dyrektorem ds. kolarstwa e EF Education-EasyPost.

 

 

Poprzedni artykułTour de France 2027: Pojawił się przeciek na temat długiej, płaskiej czasówki na trasie
Następny artykułMontréal 2026: Viktória Chladoňová mistrzynią świata orliczek po dwójkowym pojedynku
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze