fot. Decathlon CMA CGM Team

Paul Seixas był najmłodszym kolarzem na starcie Tour de France i został także najmłodszym, który uplasował się w czołowej piątce. Francuz z Decathlon CMA CGM Team zajął 4. miejsce.

Paul Seixas nie żałuje tego, że już zdecydował się na start w Tour de France. Lider Decathlon CMA CGM Team przede wszystkim ukończył swój pierwszy trzytygodniowy wyścig, a nawet ścigał się w gronie najlepszych. Przez moment był liderem klasyfikacji młodzieżowej, ale ostatecznie w niej przegrał z Isaaciem del Toro. Seixas także musiał uznać wyższość kolarza UAE Team Emirates – XRG w rywalizacji o najniższy stopień podium. Stracił do niego 2 minuty i 14 sekund.

Start w Tour de France był moim marzeniem. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się go ukończyć. Przez kilka ostatnich dni robiłem wszystko, aby powalczyć o podium. Nie udało się, ale i tak jestem dumny i zadowolony z 4. miejsca. Dziękuję przede wszystkim mojemu zespołowi. Na dodatek, wygraliśmy też etap. Wszyscy dla mnie dali z siebie wszystko i nie miałem żadnego słabego dnia. Po drugie, jestem szczęśliwy z tego, czego się tutaj nauczyłem. Teraz już wiem, że mogę wytrzymać trzy tygodnie. Oczywiście, były trudne momenty, ale teraz mogę wyciągnąć z tego wnioski i wrócić na Tour de France

– skomentował swój start Francuz dla oficjalnej strony Decathlon CMA CGM Team.

Na etapach – 10. z metą w Le Lioran oraz na 14. zakończonym na Le Markstein, najwyżej sklasyfikowany reprezentant gospodarzy zajął 3. miejsce. Trzykrotnie uplasował się na 4. pozycji. Kolarze Decathlon CMA CGM Team aż na 16 etapach uplasowali się w czołowej dziesiątce. Dziesięć z tych wyników to zasługa Paula Seixasa.

Poprzedni artykułMads Pedersen zwycięzcą klasyfikacji punktowej wszystkich wielkich tourów
Następny artykułTadej Pogačar jeszcze nie zdecydował w sprawie Vuelty
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Duże na pewno doświadczenie, bardzo mądra jazda, spróbował coś ekstra i ostateczny wynik bardzo solidny. Dodatkowo presja mu nie ciążyła.
Jest na czym budować.

Adam
Adam

Też byłbym dumny 😉

Marcin
Marcin

Był o wiele lepszy od kolarza Gradka!!! To też trzeba uwzględnić i zapisać po stronie plusów.