Fot.: Giro d'Italia Women

Demi Vollering (FDJ United-SUEZ) została triumfatorką 8. odcinka tegorocznego Giro d’Italia Women. Sobotni etap został znacznie skrócony ze względów bezpieczeństwa. W klasyfikacji generalnej prowadzi Anna van der Breggen (Team SD Worx-Protime). 

W sobotę panie musiały się zmierzyć z bardzo wymagającym odcinkiem. Górski etap liczył sobie zaledwie 105 kilometrów (Rivoli – Sestriere), ale kolarki musiały się przygotowań na niezwykle intensywny wysiłek. Ogromną trudnością była przede wszystkim wspinaczka na Colle delle Finestre (18,1 km ; 9,3%), a dodatkowo etap kończył się podjazdem na Sestriere (9,2 km ; 5,4%).

Fot.: Giro d’Italia Women

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 14:05. W początkowej fazie etapu wyścig opuściły Valeria Curnis (Isolmant – Premac – Vittoria) oraz Katelyn Nicholson (Team Mendelspeck E-Work). Ucieczkę dnia utworzyło z kolei 16 zawodniczek: Silvia Persico (UAE Team ADQ), Célia GeryEva van Agt (FDJ United-SUEZ), Barbara Malcotti i Lily Williams (Human Powered Health), Lucinda Brand (Lidl-Trek), Caroline Andersson (Liv AlUla Jayco), Francesca Barale Arlenis Sierra (Movistar Team), Alison Jackson (St Michel – Preference Home – Auber93), Gaia Masetti Becky Storrie (Team Picnic PostNL), Rosita Reijnhout (Team Visma | Lease a Bike), Susanne Andersen Sigrid Ytterhus Haugset (Uno-X Mobility) oraz Fariba Hashimi (Vini Fantini-BePink).

Z dalszej rywalizacji zrezygnowały również m.in. Debora Silvestri (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi) i Valentina Venerucci (Aromitalia Vaiano). Ucieczka nie miała jednak zbyt dużej przewagi nad peletonem. Wkrótce rozpoczęła się mordercza wspinaczka na Colle delle Finestre. Lotną premię Meana di Susa na własną korzyść rozstrzygnęła Silvia Persico, która zyskała 6-sekundową bonifikatę czasową. Peleton szybko dogonił dwie zawodniczki – Gaię Masetti oraz Arlenis Sierrę. W czołówce doszło do podziału.

Ostatecznie na czele pozostało 6 zawodniczek (Persico, Gery, Williams, Brand, Andersen oraz Reijnhout), lecz mocno zredukowany peleton tracił do nich zaledwie 20 sekund. Właściwie była to już grupka faworytek. Wkrótce wszystkie zawodniczki z ucieczki zostały złapane, a z grupy faworytek odpadła Marlen Reusser (Movistar Team). Nagle organizatorzy wyścigu wydali komunikat mówiący o tym, że sobotni etap zostanie znacznie skrócony, ze względów bezpieczeństwa, a konkretniej ze względu na niestabilną pokrywę lodu, która może spaść na drogę. W związku z tym podjęto decyzję, że etap zakończy się na około kilometr przed szczytem Colle delle Finestre. 

W grupie faworytek nie było już Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly). Tempo dyktowała z kolei Lauren Dickson (FDJ United-SUEZ). Problemy miała Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ). W pewnym momencie na atak zdecydowała się Demi Vollering (FDJ United-SUEZ).

Problemy miała Isabella Holmgren (Lidl-Trek). Demi Vollering narzucała bardzo mocne tempo, ale cały czas na jej kole jechały Anna van der Breggen (Team SD Worx-Protime) i Antonia Niedermaier (CANYON//SRAM). Do mety pozostało zaledwie 4,5 kilometra.

Isabella Holmgren zdołała jednak dojechać do prowadzącej trójki. Następnie zdecydowała się nawet na atak. Podążyła za nią Niedermaier. 3 kilometry przed metą na czele nadal mieliśmy jednak 4 zawodniczki. Tempo dyktowała liderka wyścigu – Anna van der Breggen.

Chwilę później panie wjechały na ostatni kilometr. W samej końcówce przyspieszyła Demi Vollering i to ona została triumfatorką sobotniego odcinka. Na drugim miejscu przyjechała Isabella Holmgren, a trzecia była Antonia Niedermaier. Tuż za podium uplasowała się Anna van der Breggen, która utrzymała oczywiście pozycję liderki wyścigu. Włoska rywalizacja zakończy się w niedzielę.

Wyniki 8. etapu Giro d’Italia 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour of Estonia 2026: Marceli Bogusławski z etapem i triumfem w całym wyścigu!
Następny artykułHeistse Pijl 2026: Noah Hobbs triumfuje, Stanisław Aniołkowski 6.
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Nie wydaje się, żeby miała jak odrobić jutro prawie minutę straty.

Karol
Karol

Komentatorka w Eurosporcie podczas transmisji z Giro kobiet komentując sytuację po kraksie liderki wyścigu gdy peleton nie poczekał: „w męskich wyscigach sytuacja niespotykana, peleton czeka na lidera gdy ten zostaje za główna grupą”.

Ricky
Ricky

W kolarstwie kobiecym są inne „tradycje” (czy mówiąc wprost – po prostu ich nie ma). Tutaj takie zachowania są na porządku dziennym – czy to dobrze czy źle, każdy sobie sam oceni.