Ledwo co opadł kurz po Itzulia Women, a cykl UCI Women’s World Tour już wita w kolejnym miejscu. Najlepsze zawodniczki świata nie opuszczają jednak Hiszpanii, a jedynie udają się do sąsiadującej z Krajem Basków prowincji Burgos, gdzie rozegrana zostanie 11. edycja Vuelta a Burgos Feminas. W stawce zobaczymy 3 Polki, w tym będącą bohaterką ostatniego weekendu Dominikę Włodarczyk.
Cykl UCI Women’s World Tour na dobre zadomowił się w północnej Hiszpanii, gdzie rozegrana trzecia i zarazem ostatnia z imprez zaliczanych do grona najbardziej prestiżowych wyścigów świata. Po La Vuelta Femenina i Itzulia Women, tym razem na panie czeka Vuelta a Burgos Feminas – wyścig o krótkiej historii, aczkolwiek mogący się pochwalić całkiem niezłą listą triumfatorek.
Organizatorzy podają, iż na zawodniczki czeka w tym roku 11. edycja ich imprezy. Pierwsze 4 były rozgrywane poza jurysdykcją UCI, ale nawet nieobecność w kalendarzu Międzynarodowej Unii Kolarskiej nie była przeszkodą do obecności znanych zawodniczek. Chociażby w 2016 roku zwyciężczynią tego wyścigu została Mavi García, a 2 lata później klasyfikację punktową wygrała obecna mistrzyni Hiszpanii Sara Martín. W sezonie 2019 wyścig znalazł się już w kalendarzu UCI, by po przerwie spowodowanej pandemią w 2021 roku ten stał się częścią UCI Women’s World Touru, a po wygrane w nim sięgały kolejno Anna van der Breggen, Juliette Berthet, Demi Vollering (2-krotnie) i Marlen Reusser. Lista zwyciężczyń jest zatem bardzo mocna, a kto w tym roku do niej dołączy? Pewne jest jedno – będzie to nowa zawodniczka, albowiem żadna z byłych triumfatorem nie stanie w tej edycji na starcie Vuelta a Burgos Feminas.
Trasa
1. etap (21.05, czwartek): Burgos – Burgos (127 km)
Wszystkie 4 etapy rozgrywane w ramach Vuelta a Burgos Feminas będą miały niemal identyczny dystans, aczkolwiek pierwszy z nich czysto technicznie może otrzymać miano najdłuższego – na panie czeka dziś 127 kilometrów wokół Burgos. Jest to odcinek dedykowany sprinterkom, a wśród nich w stawce znajdziemy Lorenę Wiebes (Team SD Worx – Protime), która potencjalnie może całkowicie zdominować początek rywalizacji w Hiszpanii.

2. etap (22.05, piątek): Castrojeriz – Bodega Viña Pedrosa (122 km)
Jeśli wspominana już Lorena Wiebes miałaby nie ustrzelić etapowego hattricka, to największa szansa na postawienie się dominatorce światowego sprintu nastąpi podczas 2. etapu, który zakończy się w Bodega Viña Pedrosa. Do mety poprowadzi tam bowiem około 700-metrowy podjazd, ale ten będzie najprawdopodobniej za krótki i za mało stromy, by zatrzymać najlepsze sprinterki obecne w stawce. Warto tu wspomnieć, że rywalkami Loreny Wiebes będą bowiem m.in. Elisa Balsamo (Lidl-Trek), Chiara Consonni (CANYON//SRAM zondacrypto), Ally Wollaston (FDJ United – SUEZ) i Shari Bossuyt (AG Insurance – Soudal Team), a my możemy mocno trzymać kciuki, by gdzieś między nimi do walki włączyła się też Kaja Rysz (Hitec Products – Fluid Control).

3. etap (23.05, sobota): Busto de Bureba – Medina de Pomar (126 km)
Również i 3. odcinek będzie dedykowany najszybszym kolarkom w stawce, choć organizatorzy w 2. części dystansu ulokowali pokonywany 2-krotnie podjazd Alto de Bocos (2,8 km; 6,4%). Kto wie, być może któraś z ekip spróbuje wykorzystać go do podzielenia stawki?

4. etap (24.05, niedziela): Gumiel de Mercado – Lagunas de Neila (120 km)
Losy klasyfikacji generalnej rozstrzygną się dopiero w niedzielę, kiedy to panie poprzez podjazdy Alto de Arroyo (3,2 km; 5,3%) i Alto de Talbanos (1,6 km; 7,5%) udadzą się do podnóża będącej finałem wyścigu wspinaczki pod Lagunas de Neila (6 km; 9,9%). Mordercza końcówka zmagań bez wątpienia wyłoni zwyciężczynię nie tylko etapu, ale i całej hiszpańskiej imprezy.

Pogoda
Podczas 11. edycji Vuelta a Burgos Feminas panie zmierzą się nie tylko z trasami, ale i upałem – praktycznie każdego dnia termometry mają wskazywać nawet do 30 stopni Celsjusza, co w połączeniu z pełnym słońcem może być trudne dla zawodniczek. Warto bowiem pamiętać, że nie mamy środka lata, tylko maj, a to oznacza, że przynajmniej część stawki może być jeszcze nie przyzwyczajona do ścigania w takich warunkach – jeszcze niedawno naturalnym środowiskiem dla kolarek był deszcz i temperatury bliższe zeru niż obecnej wartości.
Faworytki
Choć wyścig rozstrzygnie się na podjeździe, to patrząc na składy większości ekip nie sposób nie zauważyć, że te skupiają się przede wszystkim na walce na trzech zdecydowanie bardziej płaskich etapach. Nie każda formacja ma w swoim składzie choć jedną góralkę, a to może przynieść naprawdę ciekawe rozstrzygnięcia na Lagunas de Neila.
Jako Polak przegląd faworytek muszę zacząć od tej, która sama o sobie mówi, że jeszcze nie jest w formie, że dopiero wraca po chorobie, a najważniejsze cele nadejdą – Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) pokazała jednak w zeszłym tygodniu, że noga kręci, a że mówimy tu o 4. kolarce zeszłorocznego Tour de France Femmes, to trzeba wierzyć, że i finałowa góra wyścigu nie będzie dla 25-letniej Polki straszna. Oczywiście często bywa tak, że wiara i marzenia kibiców nie współgrają z realnymi możliwościami czy taktyką ekipy, toteż warto pamiętać, że solidną opcją UAE Team ADQ na ten wyścig jest też Maeva Squiban, której wspinaczka na Lagunas de Neila zdecydowanie powinna odpowiadać.
Główne rywalki kolarek UAE Team ADQ? Patrząc na ostatnie wyniki, w walce o końcowy triumf liczyć powinny się przede wszystkim Yara Kastelijn (Fenix-Premier Tech) i Évita Muzic (FDJ United – SUEZ). Pierwsza z nich przed rokiem zajęła 3. miejsce przegrywając tylko z Marlen Reusser i Elisą Longo Borghini, druga 2-krotnie była tu 2. w klasyfikacji generalnej. Groźna może być też Petra Stiasny (Human Powered Health), o której zrobiło się ostatnio głośno za sprawą jej zwycięstwa na L’Angliru podczas La Vuelta Femenina.
Ostatni podjazd wyścigu wygląda na naprawdę ciężki, ale patrząc na stawkę, w gronie faworytek trzeba też wymienić zawodniczki, które teoretycznie nie specjalizują się w takich wspinaczkach, ale jednocześnie mogą chcieć spróbować tam swoich sił. W bardzo dobrej formie jest obecnie Mischa Bredewold (Team SD Worx – Protime), nieźle ostatnio prezentowała się też Usoa Ostolaza (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi). Do walki włączyć mogą się również Cédrine Kerbaol (EF Education-Oatly) czy weteranki szos – Ashleigh Moolman-Pasio (AG Insurance – Soudal Team) oraz Amanda Spratt (Lidl-Trek).
Polki
W stawce 11. edycji Vuelta a Burgos Feminas zobaczymy 3 Polki – są to Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto) i Kaja Rysz (Hitec Products – Fluid Control).
Transmisja
Z racji na trwające Giro d’Italia, wyścig Vuelta a Burgos Feminas nie zmieścił się w ramówce telewizyjnego Eurosportu i będzie dostępny wyłącznie w sieci za pośrednictwem platform streamingowych HBO Max / Player. Z angielskim komentarzem zmagania będzie można śledzić codziennie od 14:30 do 16:00.
Lista startowa 11. edycji Vuelta a Burgos Feminas:
Dane dostarcza FirstCycling.com










Super, rozpiska etapów z grafikami, tego mi było trzeba. Dziękuję serdecznie. Kibicujemy naszym, no i ciekawe co w niedzielę