fot. Team Picnic - PostNL

Wydawało się, że John Degenkolb może zakończyć swoją kolarską karierę wraz z końcem sezonu 2026, ale tak się nie stanie. Doświadczony Niemiec postanowił zostać w Team Picnic PostNL na kolejny rok!

37-letni niemiecki zawodnik pełni w Team Picnic PostNL bardzo ważną funkcję. Gwarantuje niesamowite doświadczenie, opanowanie i spokój, a dodatkowo jest swego rodzaju mentorem dla młodszych kolarzy. Jednocześnie warto pamiętać o tym, że w jego dorobku znajdziemy m.in. triumfy w Paryż-Roubaix 2015, Mediolan-San Remo 2015 oraz In Flanders Fields 2014. Dochodzą do tego zwycięstwa etapowe na hiszpańskiej Vuelcie (10 wygranych etapów + zwycięstwo w klasyfikacji punktowej w 2014 roku), Tour de France (jeden etap w 2018 roku) oraz Giro d’Italia (jeden etap w 2013 roku). Nic dziwnego, że kierownictwo holenderskiej formacji chciało go u siebie zatrzymać jeszcze na jeden sezon. Degenkolb jest niesamowitym wsparciem i wielu zawodników w ekipie bardzo liczy się z jego zdaniem oraz chętnie przyjmuje od niego wskazówki. Niemiec skomentował swój ruch za pośrednictwem strony internetowej Team Picnic PostNL.

Nawet dziś wciąż marzę o byciu zawodowym kolarzem. Jeśli weźmie się pod uwagę, że zacząłem jeździć na rowerze jako dziecko, traktując to jako hobby, moja pasja bardzo się rozwinęła. Teraz jestem już w 16. roku zawodowej kariery, co jest dla mnie jak spełnienie dziecięcego marzenia. Przedłużenie umowy na sezon 2027 sprawia mi ogromną radość. Móc kontynuować to było takie małe marzenie. Jestem zadowolony ze swojej roli kapitana w zespole. Na początku kariery, gdy miałem inną rolę i goniłem za zwycięstwami, zawsze polegałem na kapitanach. To pokazało mi, jak ważne dla młodego i ambitnego zawodnika jest to, aby mieć wokół siebie doświadczonych kolarzy i ludzi. Chcę pełnić tę rolę dla naszych młodych, utalentowanych i ambitnych zawodników. Bardzo się cieszę, że będę miał taką możliwość w kolejnym sezonie

– powiedział John Degenkolb.

Na ten moment nie wiemy do końca, w których wyścigach niemiecki kolarz pojawi się w dalszej części sezonu 2026, choć w jego programie znajduje się już jeden klasyk – Brussels Cycling Classic (7 czerwca).

Poprzedni artykułGracia Orlová 2026: Dublet kolarek MAT Atom Deweloper Wrocław. Ungerová przed Sipko!
Następny artykułLa Vuelta Femenina 2026: Noemi Rüegg wygrywa na otwarcie, Katarzyna Niewiadoma 4.
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze