fot. Giro d'Italia

Alberto Contador postanowił wypowiedzieć się o przyszłorocznej edycji Tour de France, najmocniejszych zawodnikach w peletonie oraz hiszpańskim kolarstwie. Wielokrotny zwycięzca najbardziej prestiżowych wyścigów na świecie uważa, że Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG) może przegrać jedynie z Jonasem Vingegaardem (Team Visma | Lease a Bike).

Były hiszpański kolarz, który ma na swoim koncie m.in. dwa triumfy w Tour de France (2007, 2009), trzy zwycięstwa w hiszpańskiej Vuelcie (2008, 2012, 2014) i dwa triumfy na trasie Giro d’Italia (2008, 2015) opowiadał o swoich przemyśleniach hiszpańskiej gazecie Marca. Na samym początku docenił klasę Tadeja Pogačara i pochwalił go za ambitną postawę, wynikającą m.in. z nieoczywistych startów, takich jak występ w Paryż – Roubaix.

Wszystkie klasyki [na wiosnę – przyp. red.] były naprawdę zacięte. Te pojedynki przejdą do historii. Kiedy obrońca tytułu z Touru pojawia się w piekle Paryż – Roubaix, brudząc się błotem i podejmując ogromne ryzyko, jest to rodzaj kolarstwa, z którego ten sport może być dumny

– uważa Contador.

W dalszej części wypowiedzi Hiszpana przyszła pora na odniesienie się do Tour de France 2026. Nie da się ukryć, że po raz kolejny wielkim faworytem francuskich zmagań będzie Słoweniec, który stanie przed szansą wywalczenia piątego triumfu w klasyfikacji generalnej, ale Pogačar musi się liczyć ze swoimi największymi rywalami, do których zaliczyć można przede wszystkim Jonasa Vingegaarda. Z drugiej strony Contador uważa, że reprezentant Słowenii ściga się obecnie w swojej lidze.

Będzie ciężko, ale jest Vingegaard. Dwukrotnie wygrał Tour de France. Jest skrupulatny i absolutnie profesjonalny. Jeśli ktokolwiek może wywołać u Tadeja ból głowy, to jest to właśnie on. Pogačar był zdecydowanie lepszy na Tourze  i jest sportowcem, który na nowo definiuje tę dyscyplinę […] Cieszmy się tym, co robi. Jest wyjątkowy i każdy wyścig, w którym bierze udział, to dar

– kontynuuje Hiszpan.

Na sam koniec nie zabrakło oczywiście wzmianki o stanie hiszpańskiego kolarstwa. W tym przypadku Contador podchodzi do sprawy bardzo optymistycznie i uważa, że Hiszpanie mogą liczyć zarówno na młode gwiazdy, jak i doświadczonych weteranów.

To bardzo budujące. Mamy wschodzące gwiazdy, takie jak Ayuso i Carlos Rodríguez, którego spotkała więcej niż porcja pecha. Są też Pericas i Pablo Torres. Mamy również weteranów, takich jak Enric Mas i Landa, którzy wciąż mogą być w akcji. Myślę, że po prostu potrzebujemy czasu i cierpliwości, ale zmierzamy we właściwym kierunku

– przyznał Alberto Contador.

Poprzedni artykułChris Froome wraca do treningów. Czy będzie kontynuował karierę?
Następny artykułFernando Gaviria skazany na karę więzienia w zawieszeniu za jazdę pod wpływem alkoholu
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze