Chris Froome / fot. Andrzej Gucwa / Tour de Pologne 2025

Nieuniknione stało się prawdą – Chris Froome (Israel-Premier Tech) odejdzie z szeregów swojego aktualnego pracodawcy. Brytyjczyk znalazł się na zaprezentowanej w mediach społecznościowych liście pożegnanych przez izraelską formację. W związku z jego poważną kontuzją, wiekiem, a przede wszystkim brakiem wartych odnotowania rezultatów dalsza kariera czterokrotnego zwycięzcy Tour de France stoi pod znakiem zapytania.

Wpis w mediach społecznościowych dotyczył zawodników, którzy odeszli z izraelskiej formacji do innych zespołów, bądź nie przedłużono z nimi umowy. Na liście znaleźli się chociażby kończący karierę Michael Woods, odchodzący do Jayco-AlUla Pascal Ackermann, nowy nabytek Decathlon AG2R La Mondiale Matthew Riccitello oraz Riley Pickrell, który podpisał kontrakt z Modern Adventure Pro Cycling. Co ciekawe, nie znalazło się tam nazwisko Dereka Gee, co oznacza kontynuację jego sagi kontraktowej.

Brytyjczyk pochodzący z Kenii znalazł się (a właściwie jest w nim od jakiegoś czasu) w bardzo trudnym momencie dla jego kariery. W związku z poważnymi urazami, których nabawił się podczas wypadku na treningu, czeka go długa rehabilitacja przed powrotem na rower. Na domiar złego, przez cały okres pięcioletniej umowy z Israel-Premier Tech nie osiągnął żadnych wartych uwagi rezultatów, oprócz 3. miejsca na etapie Tour de France w 2022 roku. Froome jest już również „kolarskim emerytem” – trudno się bowiem spodziewać, że w sytuacji w jakiej znalazł się 4-krotny triumfator Wielkiej Pętli, któraś z drużyn zaoferuje mu kontrakt.

Kolejną ciekawostką odnośnie ogłoszeń Israel-Premier Tech, jest fakt, że w momencie pisania tego tekstu z internetu zniknęła zarówno strona internetowa tej drużyny, jak i profile na portalach społecznościowych. Bardzo możliwe, że ma to związek z zapowiadanym rebrandingiem tej kontrowersyjnej w peletonie ekipy, której nazwy i sponsorów na przyszły sezon wciąż nie poznaliśmy.

Poprzedni artykułRankingi 2025: Julius Johansen z największą liczbą dni wyścigowych
Następny artykułMedia: Torstein Træen wraca do Uno-X Mobility
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze