Fot.: Hagens Berman Jayco / UCI / Joe Cotterill

Samuele Privitera – to jeden z tych zawodników, którzy odeszli od nas w 2025 roku, a dokładniej 16 lipca. Włoski talent zmarł na skutek upadku na trasie 1. etapu Giro Valle d’Aosta. Przyjrzyjmy się jego sylwetce, oddając mu przy tym sportowy hołd. 

16 lipca 2025 roku – ta data zapisała się w pamięci nie tylko włoskich kibiców, ale też wszystkich kolarskich sympatyków. Tego dnia rozgrywany był 1. etap tegorocznej edycji wyścigu Giro Valle d’Aosta. Upadek zanotował 19-letni Samuele Privitera (urodził się 4 października 2005 roku – Imperia), którego niestety nie udało się uratować, choć szybko zajęli się nim lekarze. Wielka strata dla kolarskiego świata, ale też wielki żal po stracie tak młodego człowieka…

Kluby

W trakcie swojej kariery Samuele Privitera reprezentował dwa kluby kolarskie. Najpierw ścigał się w drużynie Team F.lli Giorgi ASD (2022-2023), a następnie był zawodnikiem ekipy Hagens Berman Jayco (2024-2025).

Sezon 2022

Na dobrą sprawę poważna kariera włoskiego zawodnika zaczęła się w sezonie 2022. Ten rok Samuele poświęcił przede wszystkim na zdobywanie doświadczenia i szlifowanie swoich umiejętności, skupiając się na włoskich wyścigach – głównie klasycznych. Można go było oglądać na starcie takich wyścigów, jak:

  • Giro di Primavera – 18. lokata,
  • Gran Premio dell’Arno – 20. pozycja,
  • mistrzostwa Włoch ze startu wspólnego – rywalizacja juniorów – 10. miejsce,
  • Trofeo Emilio Paganessi – 11. lokata,
  • Giro della Lunigiana – 5. miejsce w klasyfikacji generalnej i m.in. 7. miejsce na jednym z etapów,
  • Trofeo Buffoni – 8. pozycja.

Szczególnie wynik uzyskany na wyścigu Giro della Lunigiana mógł wskazywać na to, że Włosi mają do czynienia z utalentowanym zawodnikiem, którego stać w przyszłości na całkiem niezłe rezultaty. Triumfował wtedy António Morgado, natomiast Samuele wyprzedził m.in. takich zawodników, jak Filip Gruszczyński czy też Thibaud Gruel.

Sezon 2023

W sezonie 2023 Samuele Privitera ponownie startował głównie we włoskich wyścigach, chociaż zapisał na swoim koncie kilka zagranicznych startów. Sezon nie zaczął się dla niego najlepiej, ponieważ do maja nie notował żadnych spektakularnych wyników, ale już 1 maja triumfował w klasyku Coppa 1 Maggio (trzeci był wtedy Filip Gruszczyński).

Następnie przyszła pora na 14. lokatę w generalce LVM Saarland Trofeo, 4. pozycję w mistrzostwach Włoch (wyścig ze startu wspólnego – rywalizacja juniorów), 12. miejsce w wyścigu Medzinárodné dni cyklistiky Dubnica nad Váhom, 3. lokatę w Gran Premio Sportivi di Loria, 7. pozycję w Giro del Veneto Juniores, 6. miejsce w Trofeo Emilio Paganessi oraz 3. lokatę w Trofeo Buffoni. To właśnie tym startem zakończył sezon 2023, co było doskonałym prognostykiem na przyszłość. W końcu Włoch wywalczył miejsce na podium.

Sezon 2024

W sezonie 2024 Samuele Privitera był już zawodnikiem Hagens Berman Jayco. W tej drużynie mógł liczyć na większą dawkę prestiżowych startów i rywalizację z wieloma mocnymi zawodnikami, w przeróżnych wyścigach. W pierwszych miesiącach Włoch wystartował m.in. w wyścigach na terenie Chorwacji, Holandii, Włoch, Francji oraz Belgii (w tym gronie znalazły się wyścigi Circuit des Ardennes, Circuit de Wallonie czy też Flèche Ardennaise).

Z bardzo dobrej strony Samuele pokazał się na trasie Alpes Isère Tour, gdzie zajął wysoką 11. lokatę. Wygrał wtedy Jarno Widar. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ w czerwcu Privitera brał udział w prestiżowym wyścigu Giro d’Italia Next Gen. Na 7. etapie włoski kolarz zameldował się na podium (3. miejsce), czym potwierdził swój talent. Po zakończeniu Giro d’Italia Next Gen, Samuele brał udział już tylko we włoskich wyścigach.

Sezon 2025

Sezon 2025 miał być dla Włocha prawdziwym testem. Wszystko wskazywało na to, że jego kariera rozwija się prawidłowo, ale nikt nie spodziewał się tego, że tak szybko się zakończy… Po kolei. Już w marcu Samuele pokazał światu swoje umiejętności, meldując się na 2. pozycji na trasie 1. etapu chorwackiego wyścigu Istrian Spring Tour. Wyprzedził go jedynie Erik Fetter. W klasyfikacji górskiej tego wyścigu Samuele uplasował się na 8. lokacie. Dużym wyróżnieniem był dla niego start w Settimana Internazionale Coppi e Bartali, gdzie reprezentował barwy Team Jayco AlUla (razem z nim w drużynie znaleźli się m.in. Paul Double i Felix Engelhardt).

Samuele miał dość bogaty program startowy, gdyż na jego liście znalazły się m.in. takie wyścigi, jak Circuit des Ardennes, Liège-Bastogne-Liège U23, Giro del Belvedere, Flèche Ardennaise, TrofeoAlcide De Gasperi (13. pozycja), Giro d’Italia Next Gen (na jednym z etapów wywalczył 11. pozycję) oraz mistrzostwa Włoch (rywalizacja orlików – wyścig ze startu wspólnego). W końcu przyszła pora na wyścig Giro Valle d’Aosta. Rywalizacja rozpoczęła się 16 lipca. Ciężko było spodziewać się tak tragicznych wydarzeń. Samuele upadł na 1. etapie, a jego życia nie dało się uratować… Szok, niedowierzanie i ogromny ból… Świat nagle wyhamował, bo chodziło nie tylko o przerwanie sportowej kariery, ale też o śmierć młodego kolarza. Niestety nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i nie na wszystko mamy wpływ, ale możemy sprawić, że pamięć o takich zawodnikach będzie wieczna.

Poprzedni artykułBogusław Fornalczyk – ku pamięci triumfatora Tour de Pologne z 1958 roku
Następny artykułFrancuski talent w Cofidisie
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze