fot. UAE Team Emirates - XRG

Prawdopodobnie najpopularniejszym tematem publicznych debat w kolarstwie jest obecnie to jakie szanse na wygraną w 122. edycji Paryż-Roubaix ma Tadej Pogačar. Jedni widzą w mistrzu świata potencjalnego triumfatora Piekła Północy, inni nie dają mu szans na sukces. Do tej drugiej grupy należy zwycięzca z 2014 roku, czyli Niki Terpstra.

Udział Tadeja Pogačara w 122. edycji Paryż-Roubaix rozpalił dyskusje na tego czy jeden kolarz może jednocześnie walczyć o zwycięstwo zarówno w wielkich etapówkach z Tour de France na czele, jak i całym przekroju klasyków, w tym brukowanym Piekle Północy. 70-letni Bernard Hinault, który w karierze 5 razy wygrywał Wielką Pętlę, a także raz triumfował w Paryż-Roubaix wierzy, że Tadej Pogačar może pójść w jego ślady, zupełnie odmiennej opinii jest z kolei Niki Terpstra. 40-letni Holender nie widzi scenariusza, w którym aktualny mistrz świata urywa rywali i sięga po wygraną na welodromie w Roubaix.

Nie sądzę, by Tadej Pogačar w najbliższych latach wygrał Paryż-Roubaix. Jeśli spojrzymy na Ronde van Vlaanderen to Słoweniec był najlepszy na podjazdach. Tylko teraz jest mały problem – nie ma żadnych wzniesień między Paryżem a Roubaix. Na płaskich kocich łbach może dotrzymać kroku najlepszym kolarzom, ale nie sądzę, żeby był najlepszy. Nie zdarza się często, żeby ktoś wjechał samotnie do Roubaix, a wtedy trzeba finiszować, co nie jest mocną stroną Tadeja – przyjdzie mu się bowiem być może zmierzyć z Madsem Pedersenem, Jasperem Philipsenem czy Mathieu van der Poelem

— analizował Niki Terpstra.

Odpowiedź na pytanie jak Tadej Pogačar poradzi sobie w Paryż-Roubaix poznamy już w najbliższą niedzielę. Transmisja od startu do mety w Eurosporcie 1 zaplanowana jest na godziny 10:30-17:45. Drugą, być może nawet nie mniej ważną rzeczą niż to czy kolarz UAE Team Emirates – XRG powalczy o wygraną w Piekle Północy będzie to, czy ten uniknie pechowych zdarzeń. Warto bowiem pamiętać, że w programie mistrza świata znajduje się także cały tryptyk ardeński, czyli Amstel Gold Race (20.04), Strzała Walońska (23.04) i Liège-Bastogne-Liège (27.04), a także, a może nawet przede wszystkim Tour de France (5-27.07), w którym Tadej Pogačar będzie bronił tytułu. Jakiekolwiek poważniejsze zdarzenie podczas Paryż-Roubaix mogłoby sprawić, że aktualny mistrz świata nie dostanie zgody zespołu na ewentualny udział w tym wyścigu w kolejnych latach.

Poprzedni artykułParyż-Roubaix 2025: Wout van Aert i Dylan van Baarle na czele Team Visma | Lease a Bike
Następny artykułParyż-Roubaix 2025: Stanisław Aniołkowski w składzie Cofidisu
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Hubert
Hubert

Potrzymaj mu piwo..

Reko
Reko

Nicki….mam nadzieję, że jutro wieczorem będziesz to odszczekiwał.