Za pośrednictwem mediów społecznościowych Łukasz Wiśniowski ogłosił swoją decyzję o zakończeniu kariery. Polski kolarz ścigał się w World Tourze od 2015 roku.
Swoją worldtourową karierę Wiśniowski rozpoczął w 2015 roku w Etixx – Quick Step. Po dwóch sezonach spędzonych w belgijskiej grupie, przez dwa kolejne jeździł w Team Sky. Zatem był kolarzem zespołów ze ścisłej światowej czołówki. Z Team Sky na dwa lata trafił do CCC Team.
Po zakończeniu działalności przez CCC Team znalazł miejsce w Team Qhubeka NextHash. W latach 2022-2023 ścigał się w EF Education – EasyPost. Ostatni sezon w karierze, czyli poprzedni spędził w Bahrain – Victorious. Jego ostatnim startem był Gree – Tour of Guangxi.
Cóż, wszystko co dobre, musi się kiedyś skończyć – także kariera sportowa. Po 10 latach bycia zawodowym sportowcem przyszedł czas na zostawienie tego i życie bez ciągłych treningów i kontuzji oraz niekończącego się pakowania i rozpakowywania walizek w czasie sezonu. Wielkie podziękowania dla moich sponsorów, kibiców, członków moich zespołów oraz wszystkich kolarzy, z którymi miałem przyjemność się ścigać. I oczywiście dla mojej rodziny – wasze wsparcie znaczyło dla mnie wszystko. Stworzyliśmy niesamowite wspomnienia, które na zawsze zostaną w mojej pamięci. Teraz czas na nową przygodę. Do zobaczenia wkrótce
– napisał 33-letni w mediach społecznościowych.
Wyświetl ten post na Instagramie
W swojej karierze Łukasz Wiśniowski nie odniósł zawodowego zwycięstwa. Jego największym osiągnięciem było zajęcie 2. miejsca w prestiżowym klasyku rozgrywanym na początku sezonu Omloop Het Nieuwsblad w 2018 roku. W 2016 roku był 5. w Kuurne-Bruksela-Kuurne, a w 2016 roku zajął drugą pozycję w Driedaagse van West-Vlaanderen. W 2014 roku zwyciężył Gent-Wevelgem/Kattekoers-Ieper oraz Circuit des Ardenes International.










Dziękujemy Wiśnia.
Szkoda….kibicowałem, pamiętam, oglądałem 2.miejsce w Omlop. Trzymaj się i powodzenia!
Dziękuję Wiśnia za te 10 lat oddanej pracy w kolarskim peletonie.
Gdzieś na Stravie mam wspólne zdjęcie z Bukowiny z 2018 roku gdy Kwiato zgarnął TdP. Dałeś się wtedy poznać jako sympatyczny i zawsze uśmiechnięty człowiek.
Powodzenia w nowym etapie życia i satysfakcji z dokonanych wyborów.
Sluszna decyzja ale niestety spóźniona o dobre kilka lat bo nie szło mu w ogóle od dawna. Zakładam jednak ze nie było tu decyzji tylko kończy bo żadna porządna ekipa go nie chciała. Czekał z nadzieją do końca i w tamtym roku się udalo gdzieś zahaczyć a w tym już nie. Chyba najsłabszy z tych wszystkich polaków którzy przewineli się przez worldtour w ostatniej dekadzie.
@Olo
Słuszna decyzja? Najsłabszy? Mocny, wspierający wpis.
P.S. A jak Twoje zawodowe osiągnięcia? Jesteś najlepszy w tym co robisz? Komentuje to ktoś? Kogoś to obchodzi?
A Wiśni dziękuję. 10 lat w World Tourze o czymś świadczy. Powodzenia.