Foto: archiwum prywatne zawodnika

Świetnie radzący sobie w tym sezonie młody zawodnik podpisał kontrakt z juniorskim Soudal Quick-Step. Do tej pory swoje umiejętności rozwijał w UKS Zawojak Zawoja oraz u boku Andrzeja Piątka.

To był zdecydowanie rok Maksa Matyasika. Młody zawodnik dobrze łączył jazdę na szosie z MTB i przełajami. Wygrywał 16- krotnie reprezentując barwy UKS Zawojak Zawoja. Świetnie prezentował się w Pucharze Czech na szosie, a z mistrzostw Europy MTB XCO przywiózł srebrny medal.

Jego zaangażowanie, ambicja oraz wyniki nie przeszły bez echa. Maks Matyasik, który od przyszłego sezonu będzie juniorem poinformował na łamach mediów społecznościowych, że będzie zawodnikiem juniorskiego Soudal Quick-Step:

Kiedy kilka lat temu przesiadałem się z motocykla crossowego na rower MTB i rozpoczynałem swoją przygodę z kolarstwem, nawet przez myśl mi nie przeszło, że już jako junior młodszy podpiszę umowę z ekipą zagraniczną. I to taką! Dziś mogę Was z dumą poinformować, że od 1 stycznia 2025 r., w kategorii juniorów, będę reprezentował nowopowstałą belgijską drużynę Soudal Quick-Step, która będzie częścią istniejącego od wielu lat dużego projektu Patricka Lefevere’a. Właśnie pod jego skrzydłami dziesięć lat temu Michał Kwiatkowski został mistrzem świata. To dla mnie ogromny zaszczyt i honor móc ścigać się w takim samym stroju, co podwójny mistrz olimpijski i mistrz świata Remco Evenepoel. Wierzę, że starty w najbardziej prestiżowych wyścigach w Europie pozwolą mi jeszcze dynamiczniej się rozwijać. Szosa będzie priorytetem, ale z MTB i przełajem się nie rozstaję.

Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli chcesz gdzieś dojść, najlepiej znajdź kogoś, kto już tam doszedł. Ja dotychczas jakoś mam to szczęście w życiu, że dzięki moim rodzicom takich ludzi znajduję. Dziękuję trenerowi Andrzejowi Piątkowi i Panu Markowi Sawickiemu, którzy uwierzyli we mnie i otworzyli mi drzwi do Soudal Quick-Step. Panie Marku postaram się, aby był Pan ze mnie nie mniej dumny niż z Michała Kwiatkowskiego w Ponferradzie, a trener z Mai Włoszczowskiej na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.
Z tego miejsca chciałbym również podziękować za lata spędzone w klubie UKS Zawojak Zawoja, a w szczególności Panu Prezesowi Grzegorzowi Hajdzie oraz mojemu sponsorowi Panu Marcinowi Piterze .

Mimo, że to dopiero początek mojej sportowej drogi, dzięki Wam wszystkim już jestem tu, gdzie jeszcze w ubiegłym roku nawet bym nie pomyślał. Dziękuję raz jeszcze!

Poprzedni artykułRed Bull – BORA – hansgrohe uruchamia zespół młodzieżowy
Następny artykułRémi Cavagna zerwie kontrakt z Movistarem: „Nie była to łatwa decyzja”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Zdzichu
Zdzichu

Jakie vo2max??

Kibic
Kibic

Brawo