fot. Tour de Maurice

Piotr Brożyna zwycięzcą Škoda Tour de Maurice 2024! Polak po triumfie na królewskim etapie dziś bez problemów utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej i może świętować swoją największą międzynarodową wygraną w karierze. Ostatni etap padł łupem Felixa Ritzingera, a na 2. miejscu peleton przyprowadził Patryk Stosz!

Dziś na kolarzy ścigających się na Mauritiusie czekał niespełna 120-kilometrowy etap ze startem w Plage du Morne i metą w Plaine Magnien. Po starcie kolarze wjeżdżali na Tyack (8,4 km; 2,5%), a następnie kręcili się na 7-kilometrowych, lokalnych rundach z niewielkim podjazdem na każdej. Do etapu w koszulce lidera przystąpił Piotr Brożyna (Team Felt Felbermayr).

fot. Procyclingstats

Od samego startu nie wszyscy byli pogodzeni z rozstrzygnięciami, do których doszło na wczorajszym, królewskim etapie. Szybko zawiązał się bardzo mocny odjazd, w którym kręcił m.in. 11. w klasyfikacji generalnej Azzedine Lagab (Madar Pro Cycling Team). Grupa ta była jednak pod kontrolą peletonu, a konkretnie austriackiej grupy Team Felt Felbermayr, której barwy reprezentują w tym sezonie Piotr Brożyna i Patryk Stosz.

Zespół Polaków po skasowaniu akcji wziął sprawy w swoje ręce, a na solową akcję zdecydował się Felix Ritzinger. Wśród rywali zabrakło współpracy, wobec czego 27-letni Austriak na solo dotarł do mety przed peletonem, który przyprowadził dziś na 2. miejscu na etapie Patryk Stosz! W głównej grupie kreskę przeciął Piotr Brożyna, dla którego to tym samym pierwsza wygrana w karierze w klasyfikacji generalnej wyścigu z kalendarza UCI!

Wyniki 3. etapu Škoda Tour de Maurice 2024:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułCesare Benedetti kończy karierę i zostaje dyrektorem sportowym!
Następny artykułParyż 2024: Poznaliśmy skład reprezentacji Polski na Igrzyska Olimpijskie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Grzesiek
Grzesiek

Czarek Benedetti kończy karierę w sierpniu.
Zostanie dyrektorem sportowym w Red Bull Bora Hansgrohe.