WordPress Temat Dnia https://naszosie.pl Najlepsza strona o kolarstwie szosowym w Polsce, najnowsze wiadomości, wyniki wyścigów, grupy kolarskie, rankingi, wyścigi amatorskie, maratony szosowe, masters. Thu, 27 Aug 2026 23:21:59 +0000 pl-PL hourly 1 Czas na harce – zapowiedź 7. etapu Vuelta a España 2026 https://naszosie.pl/2026/08/28/czas-na-harce-zapowiedz-7-etapu-vuelta-a-espana-2026/ https://naszosie.pl/2026/08/28/czas-na-harce-zapowiedz-7-etapu-vuelta-a-espana-2026/#respond Thu, 27 Aug 2026 23:21:59 +0000 https://naszosie.pl/?p=285987 Dotychczas rozegrane etapy Vuelta a España przyniosły nam zaledwie dwóch różnych zwycięzców etapowych – 3-krotnie triumfował Tadej Pogačar, a 2 razy sukcesy świętować mógł Matthew Brennan. Czy 7. odcinek przyniesie nam nowego zawodnika z wygraną, czy też jednak po raz 4. górą będzie mistrz świata? Większość przewiduje, iż w piątek do głosu dojdą uciekinierzy, albowiem […]

The post Czas na harce – zapowiedź 7. etapu Vuelta a España 2026 first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.]]>
Dotychczas rozegrane etapy Vuelta a España przyniosły nam zaledwie dwóch różnych zwycięzców etapowych – 3-krotnie triumfował Tadej Pogačar, a 2 razy sukcesy świętować mógł Matthew Brennan. Czy 7. odcinek przyniesie nam nowego zawodnika z wygraną, czy też jednak po raz 4. górą będzie mistrz świata? Większość przewiduje, iż w piątek do głosu dojdą uciekinierzy, albowiem etap z metą w Aramón Valdelinares wydaje się być wręcz stworzony dla nich. Czy jednak ci będą w stanie ubiec dotychczas bardzo mocny peleton?

Choć 6. etap rozgrywany w ramach 81. edycji Vuelta a España przyniósł nam spodziewane rozstrzygnięcie w postaci kolejnej wygranej Tadeja Pogačara, to paradoksalnie ten może być punktem zwrotnym w tegorocznej edycji hiszpańskiej trzytygodniówki. Po raz pierwszy od ponad 2 lat zdarzyło się bowiem, że ktoś zdołał dogonić na podjeździe Słoweńca uciekającego po solowym ataku, a tym zawodnikiem był Enric Mas. Zawodnik Movistar Team co prawda wyraźnie przegrał na finiszu z mistrzem świata, ale sygnał poszedł w świat – lider UAE Team Emirates-XRG podczas La Vuelty kręci liczby na poziomie niespełna nieprzekraczającym 7 W/kg, a w stawce jest co najmniej 1 kolarz, który potrafi to przetrzymać. To może prowadzić do tego, że Tadej Pogačar przejdzie do nieco bardziej defensywnej taktyki, albowiem warto pamiętać, że lider hiszpańskiej trzytygodniówki ma już w nogach intensywną wiosnę i Tour de France, a przed nim jeszcze m.in. Mistrzostwa Świata, domowe dla siebie Mistrzostwa Europy oraz Il Lombardia. Ważnym faktem, który należy wyciągnąć z 6. etapu jest też fakt, że dotychczas mocno przymierzany do 2. pozycji Felix Gall, którego dzień po dniu mocno wspierali jego koledzy z Decathlon CMA CGM Team, jednak niekoniecznie jest 2. siłą hiszpańskiego wyścigu. Jeśli to zniechęci francuską grupę do narzucania mocnego tempa w peletonie na tym etapie wyścigu, to jeszcze bardziej wzrosną szanse na to, że zobaczymy pierwszy skuteczny pojedynek pomiędzy uciekinierami.

Tytułowym harcom sprzyjać będzie nie tylko zmieniający się nieco układ w głównej grupie, ale i trasa piątkowego odcinka. Przez pierwszą godzinę ścigania kolarze przejadą przez głównie płaskie tereny, by skierować się w stronę górskiej premii na Puerto El Remolcador (12,4 km; 4,4%), która może posłużyć do finalnego zawiązania się mocnego, licznego odjazdu. Paradoksalnie bowiem dla uciekinierów najgroźniejszy może okazać się nie peleton, a oni sami – im dłużej formować będzie się grupa na czele, tym bardziej będzie wzrastała szansa na to, że ta nie zdąży sobie zbudować wystarczającej przewagi. Jeśli zatem 1. podjazd nie wystarczy, to harcownicy mogą jeszcze spróbować oderwać się na Alto de Zucaina (5,5 km; 4,8%), a następnie powiększyć swoją przewagę na Puerto de Fuente de Rubielos (5,4 km; 6,3%). Z tego do mety pozostaną tylko 44 kilometry, które niemal w komplecie będą już prowadziły w górę. Końcówka etapu to podjazdy pod Puerto de San Rafael (11,2 km; 4,4%) i finałowe Aramón Valdelinares (9,8 km; 5,9%), a zatem wspinaczki potencjalnie nieco zbyt płaskie, by faworyci mieli się mocno podzielić. Czy zatem faktycznie czeka nas pierwszy pojedynek uciekinierów o etapowy triumf? Wiele na to zanosi.

Oto, co na temat 7. etapu Vuelta a España 2026 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 7 (28.08, piątek): Vall d’Alba > Aramón Valdelinares (149,8 km | 3685 m)

Kolejnego dnia peleton Vuelty pozostanie w tej samej okolicy, mierząc się na etapie, który nabija przewyższenia i kumuluje zmęczenie w wyjątkowo podstępny sposób.

Pięć górskich premii na dystansie niespełna 150 kilometrów to bynajmniej nie mało, a trasa wspina się niemal nieustannie, aczkolwiek analizując sam profil nie sposób doszukać się na nim bardziej dramatycznej dominanty. Finał rozegrany zostanie na Aramón Valdelinares (8,1 km, śr. 7,2%).

Pogoda

Aura podczas La Vuelty nie zmienia się – przez większość etapu temperatura będzie zatem wynosiła około 30 stopni Celsjusza, a na wysokości spadnie do poziomu 22 takowych. Na niebie słońce ma regularnie znikać za chmurami, a wiatr może się okazyjnie pojawiać z podmuchami na poziomie 10-20 km/h.

Faworyci

Zakładając omawianą w poprzednich dniach opcję, że Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG) będzie chciał przejechać w czerwonej koszulce całą 81. edycję Vuelta a España, kandydatami do odjazdu dnia w piątek są kolarze sklasyfikowani na pozycji 13. i dalszych. Tym „pechowcem”, jeśli wierzyć przesądom na temat numeru 13, jest obecnie tracący 9 minut i 24 sekundy do lidera Clément Berthet (Groupama – FDJ United), który niewątpliwie może spróbować zabrać się w odjazd, by jeszcze bardziej poprawić swoją pozycję. Analogicznie o czołową „10” poprzez harce powalczyć mogą spróbować Cristián Rodríguez (XDS Astana Team), Jakob Omrzel (Bahrain-Victorious) czy Guillaume Martin (Groupama – FDJ United), których straty z jednej strony nie są jeszcze wielkie, z drugiej jednak są już na tyle duże, by ekipa lidera nie przejmowała się ich obecnością w odjeździe.

Wyliczałem solidnych górali, którzy czekają na okazję do ucieczki już wczoraj, pora wymienić ich zatem i dzisiaj. Meta na niemal 2 tysiącach metrów nad poziomem morza nieco zmniejsza szansę na niespodziankę, ale to nadal pozostawia naprawdę wielu kandydatów do etapowego triumfu, a wśród nich tymi najpoważniejszymi są klubowi koledzy Tadeja Pogačara tacy jak Jay Vine, João Almeida, Pavel Sivakov czy Pablo Torres (UAE Team Emirates-XRG), Mikel Landa i Valentin Paret-Peintre (Soudal Quick-Step), Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team), Pablo Castrillo i Iván Romeo (Movistar Team), Pello Bilbao i Santiago Buitrago (Bahrain-Victorious), Jørgen Nordhagen (Team Visma | Lease a Bike), Juan Felipe Rodriguez i Georg Steinhauser (EF Education – EasyPost), Finlay Pickering (Team Jayco AlUla), Tobias Halland Johannessen (Uno-X Mobility), Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team) czy Luke Tuckwell (Red Bull – BORA – hansgrohe).

Jeśli jednak odjazd miałby zawierać kogoś groźnego dla pozycji lidera, to takim zawodnikiem obecnie może być już w sumie tylko Ramses Debruyne (Alpecin – Premier Tech). 23-letni Belg zaimponował już w czwartek, a jego strata na poziomie 5 minut i 40 sekund może go zachęcić do tego, by spróbować raz jeszcze. Młody kolarz nie ukończył jeszcze żadnego wielkiego touru w karierze, ale ambicji nie można mu odmówić, a jednocześnie można się po nim spodziewać właśnie tak aktywnej jazdy, a nie próby bronienia obecnej lokaty pod koniec czołowej „10” klasyfikacji generalnej.

Gdyby jednak skończyło się tak, że odjazd zawiązywałby się za długo bądź ktoś zdecydowałby się na kontrolowanie jego przewagi, to głównymi rywalami Tadeja Pogačara będą Enric Mas (Movistar Team), Felix Gall (Decathlon CMA CGM Team), Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), Oscar Onley (Netcompany INEOS), Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe), Sepp Kuss (Team Visma | Lease a Bike) oraz Mattias Skjelmose (Lidl-Trek). Pokonanie mistrza świata wciąż jednak wydaje się być niemalże niemożliwe, a grupa ta w takim scenariuszu prawdopodobnie walczyłaby jedynie o bonifikaty za plecami Słoweńca.

Harmonogram

Start: 13:40
Prognozowany finisz: 17:15-17:40
Transmisja TV: 13:30-18:00 (Eurosport 1 oraz HBO Max/Player)


Wszystko o Vuelta a España 2026:
The post Czas na harce – zapowiedź 7. etapu Vuelta a España 2026 first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.]]>
https://naszosie.pl/2026/08/28/czas-na-harce-zapowiedz-7-etapu-vuelta-a-espana-2026/feed/ 0
Vuelta a España 2026: Tadej Pogačar lepszy od fenomenalnego Enrica Masa https://naszosie.pl/2026/08/27/vuelta-a-espana-2026-tadej-pogacar-lepszy-od-fenomenalnego-enrica-masa/ https://naszosie.pl/2026/08/27/vuelta-a-espana-2026-tadej-pogacar-lepszy-od-fenomenalnego-enrica-masa/#comments Thu, 27 Aug 2026 15:31:08 +0000 https://naszosie.pl/?p=285921 Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) okazał się triumfatorem 6. etapu tegorocznej edycji Vuelta a España (2.UWT). Słoweniec pokonał w sprinterskiej batalii fenomenalnie dysponowanego Enrica Masa (Movistar Team), który dogonił go na podjeździe Puerto el Bartolo. Zawodnik UAE Team Emirates-XRG jest oczywiście liderem klasyfikacji generalnej, a czwartkowe zwycięstwo oznacza dla niego trzeci etapowy triumf w tegorocznym wyścigu.  […]

The post Vuelta a España 2026: Tadej Pogačar lepszy od fenomenalnego Enrica Masa first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.]]>
Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) okazał się triumfatorem 6. etapu tegorocznej edycji Vuelta a España (2.UWT). Słoweniec pokonał w sprinterskiej batalii fenomenalnie dysponowanego Enrica Masa (Movistar Team), który dogonił go na podjeździe Puerto el Bartolo. Zawodnik UAE Team Emirates-XRG jest oczywiście liderem klasyfikacji generalnej, a czwartkowe zwycięstwo oznacza dla niego trzeci etapowy triumf w tegorocznym wyścigu. 

W czwartek kolarze mieli do pokonania 177,5 kilometra, ścigając się na trasie Alcossebre – Castelló. Profil czwartkowego etapu był dość wymagający, a najciekawiej zapowiadała się premia górska 1. kategorii Puerto el Bartolo (9,4 km ; 7%), zlokalizowana na około 20 kilometrów przed metą. Na tym podjeździe kolarze zmierzyli się również z szutrowym sektorem, więc było gdzie nadrobić nad rywalami.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:10. Już na samym początku mieliśmy liczne próby ataków. Problemy z rowerem mieli z kolei Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team) i Jay Vine (UAE Team Emirates-XRG). 156 kilometrów przed metą na czele jechali Léo Bisiaux (Decathlon CMA CGM Team) i Alexey Lutsenko (NSN Cycling Team), ale ich przewaga wynosiła zaledwie 25 sekund. Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka na Puerto de la Serratella (2. kategoria – 14,1 km ; 4%).

Na przyspieszenie zdecydował się Walter Calzoni (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), któremu udało się dołączyć do czołówki. Po paru kilometrach na czele jechał już peleton. Tempo dyktowała ekipa Decathlon CMA CGM Team. Na szczycie jako pierwszy pojawił się Santiago Buitrago (Bahrain-Victorious), który zgarnął 5 punktów do klasyfikacji górskiej. Po 3 punkty sięgnął tam Lorenzo Fortunato, a 1 punkt wywalczył Stefan Küng (Tudor Pro Cycling Team).

Pojawił się też komunikat, że wyścig opuścił Joshua Tarling (Netcompany INEOS). Następnie na czele utworzyła się nam blisko 20-osobowa grupa, w której znalazł się m.in. Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), ale ta akcja szybko została skasowana. Panowie wspinali się na Coll de la Bandereta (3. kategoria – 4,6 km ; 6,6%). Na 109 kilometrów do mety z przodu jechało czterech kolarzy: George Bennett (NSN Cycling Team), Andreas Kron (Uno-X Mobility), Gijs Leemreize (Team Picnic PostNL) oraz Santiago Buitrago. Goniła ekipa UAE Team Emirates-XRG.

Na szczycie po 3 punkty do klasyfikacji górskiej sięgnął Santiago Buitrago, a za jego plecami pojawili się Gijs Leemreize i George Bennett. Z peletonu odpadł z kolei Mads Pedersen (Lidl-Trek), któremu udało się jednak wrócić do głównej grupy. Razem z nim jechał Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike). Za czołową czwórką utworzyła się nam mocna grupka pościgowa, która wkrótce dołączyła do czołówki, więc mieliśmy tam już 16 zawodników. Na czele jechali Carlos Canal (Movistar Team), Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), Thomas Gloag (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Pello Bilbao Santiago Buitrago (Bahrain-Victorious), Patrick Konrad (Lidl-Trek), Ramses Debruyne (Alpecin-Premier Tech), Gianmarco Garofoli (Soudal Quick-Step), Vincenzo Albanese (EF Education-EasyPost), Hannes Wilksch (Tudor Pro Cycling Team), Lars Craps (Lotto Intermarché), Urko Berrade (Equipo Kern Pharma), Gijs Leemreize (Team Picnic PostNL), George Bennett (NSN Cycling Team), Andreas Kron (Uno-X Mobility) i José Manuel Díaz (Burgos Burpellet BH).

Następnym zawodnikiem, który zrezygnował z dalszej rywalizacji był Markel Beloki (EF Education-EasyPost). Czołowa grupa miała nieco ponad minutę zapasu nad peletonem. Sytuację starała się kontrolować ekipa UAE Team Emirates-XRG. Niestety w peletonie doszło do kraksy, w której uczestniczyli Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team) i Valentin Madouas (Groupama-FDJ United). Ucieczka powiększyła swoją przewagę do 2 minut. Defekt w głównej grupie zanotowali Magnus Cort (Uno-X Mobility) i Matthew Brennan. Na lotnej premii Benicàssim najlepszy okazał się Wout van Aert, który zdobył tam 20 „oczek” do klasyfikacji punktowej.

57 kilometrów przed metą peleton tracił do ucieczki 2,5 minuty. Na podjeździe 2. kategorii Alto del Desierto de las Palmas (7,5 km ; 5,1%) z peletonu odpadli Matthew Brennan i Lorenzo Fortunato. Tempo nadawał z kolei João Almeida (UAE Team Emirates-XRG). Kontakt z czołówką stracili Van Aert, Bilbao, Konrad, Leemreize, Wilksch oraz Bennett. Po 5 punktów do klasyfikacji górskiej sięgnął na szczycie José Manuel Díaz, 3 punkty wywalczył tam Santiago Buitrago, a 1 punkt zgarnął Thomas Gloag. Van Aert został złapany przez peleton, ale celem Belga była wygrana na lotnej premii i ten cel udało mu się zrealizować w stu procentach.

46,5 kilometra przed metą czołówka miała 2 minuty i 20 sekund zapasu nad peletonem. Na zjeździe do czołówki wrócili Bilbao, Konrad, Bennett, Wilksch i Leemreize, więc mieliśmy tam 15 zawodników.

Peleton prowadzony przez UAE Team Emirates-XRG zmniejszył stratę do 1 minuty i 50 sekund. Do mety pozostały 33 kilometry. Wielkimi krokami zbliżała się wspinaczka 1. kategorii z szutrowym sektorem – Puerto el Bartolo (9,4 km ; 7%). Chwilę później panowie znaleźli się na podjeździe. Kontakt z peletonem stracił Van Aert. Z czołówki odpadł za to mocno zmęczony Pello Bilbao, który wykonywał tam solidną pracę. Tempo w głównej grupie nadawał Jay Vine.

Podjazd 1. kategorii był bardzo wymagający, ponieważ na czele zostało już tylko 7 zawodników (Buitrago, Debruyne, Garofoli, Kron, Craps, Berrade i Díaz). Główna grupa szybko złapała Vincenzo Albanese. Vine zakończył swoją pracę, a zmienił go Pablo Torres. Czołowa siódemka miała 55 sekund przewagi nad peletonem. Do mety pozostało zaledwie 25 kilometrów. Przyspieszył lider wyścigu – Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG).

Słoweniec mijał kolejnych zawodników, aż w końcu wyszedł na samotne prowadzenie. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników z czołówki klasyfikacji generalnej, to najlepiej radził sobie Enric Mas (Movistar Team), który jechał kilkanaście sekund za Słoweńcem. Dalej byli Primož Roglič (Red Bull-BORA-hansgrohe) i Felix Gall (Decathlon CMA CGM Team), z którymi jechał Ramses Debruyne. Fenomenalnie prezentował się Enric Mas, który zbliżał się do Słoweńca i dogonił go tuż przed samym szczytem, zgarniając tam 10 punktów do klasyfikacji górskiej oraz 6 sekund bonifikaty czasowej.

Na zjeździe do Masa i Pogačara zbliżali się Roglič, Gall i Debruyne. Ta trójka traciła zaledwie 20 sekund. Dalej byli Richard Carapaz (EF Education-EasyPost) i Harold Tejada (XDS Astana Team), którzy tracili 35 sekund, a za nimi jechał Oscar Onley (Netcompany INEOS). Zapowiadało się na wielkie emocje, ponieważ grupka z Gallem cały czas odrabiała. Panowie wjechali na finałowe 10 kilometrów.

8,5 kilometra przed metą Hiszpan i Słoweniec mieli 15 sekund zapasu nad 3-osobową grupką pościgową. Dalej byli Carapaz i Tejada (ze stratą 30 sekund), a potem była grupka z Onleyem (ze stratą 1,5 minuty – Onley, Kuss, Skjelmose, Berthet i Cristián Rodríguez). Dwa kilometry później przewaga czołowej dwójki nad grupką Galla wzrosła do 20 sekund.

Mas i Pogačar wjechali na ostatnie 5 kilometrów i zanosiło się, że to właśnie oni powalczą między sobą na finiszowych metrach o etapowe zwycięstwo. Do grupki Galla dołączyli Carapaz i Tejada. Świetnie spisujący się Tejada był bardzo aktywny. Słoweniec i Hiszpan byli już na ostatnich dwóch kilometrach. Pozostało nam czekać na sprinterską potyczkę. Grupka pościgowa traciła już ponad 30 sekund. Wkrótce rozpoczął się finałowy kilometr.

Ostatecznie po etapowe zwycięstwo sięgnął Tadej Pogačar, dla którego jest to już trzeci etapowy triumf w tegorocznym wyścigu. Drugie miejsce po wspaniałej walce wywalczył Enric Mas, a podium uzupełnił Ramses Debruyne. Słoweniec jest oczywiście liderem klasyfikacji generalnej.

Wyniki 6. etapu Vuelta a España 2026:


Wszystko o Vuelta a España 2026:
The post Vuelta a España 2026: Tadej Pogačar lepszy od fenomenalnego Enrica Masa first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.]]>
https://naszosie.pl/2026/08/27/vuelta-a-espana-2026-tadej-pogacar-lepszy-od-fenomenalnego-enrica-masa/feed/ 20