Amerykanin jest zaskoczony, że takiej klasy zawodnik, zaryzykował dla zwycięstwa, aż tak wiele. Trzykrotny zwycięzca Tour de France oraz wielki piewca „czystego sportu”, Greg LeMond oświadczył, że jest zaskoczony wynikiem testu antydopingowego Contadora.

„Trudno mi uwierzyć, że profesjonalista taki, jak Alberto Contador podjął ryzyko wykrycia dopingu. Gdy na jaw wychodzą takie sprawy, jak tu uwierzyć w czystość sportu?”, powiedział LeMond. „W kolarstwie jest wielu szalonych ludzi, którzy dla jednego świetnego występu sięgają po doping. Jestem za eliminacją dopingu ze sportu, ale i tak większość z metod jest niewykrywalna. Wynik Conadora nie jest czarno-biały został u niego wykryty niezwykle niski poziom tego specyfiku.”

Contador broni się i wyjaśnia, że winą za całe zamieszanie jest mięso. Walczy o oczyszczenie swojego dobrego imienia, a także o odwieszenie w prawach zawodnika. LeMond uważa, że jego wizerunek został na tyle nadszarpnięty, ze jego wyniki nie mają, w obecnej chwili, najmniejszego znaczenia. Istnieje uzasadnione przypuszczenie, że zdobył tytuły w sposób nielegalny.

„To druzgocące wydarzenie. Nie wierzę w już w czystość sportu. Ponadto uważam, że każdego powinno się traktować w taki sam sosób: brałeś – zostaniesz za to ukarany, nawet jeśli wspaniały z ciebie zawodnik”, mówił wzburzony Amerykanin.

Galopente