Były zawodnik drużyny US Postal Service przerwał zmowę milczenia i zdradził władzom federalnym szczegóły praktyk dopingowych drużyny. Zawodnik sam przyznał się również do stosowania niedozwolonych substancji.

Dochodzenie prowadzone jest przez AmerykańskąAgencję ds. Żywności i Leków (FDA), śledztwo prowadzi agent Jeff Novitzky. Śledztwo ma wykazać czy Lance Armstrong czy którykolwiek z jego kolegów stosowali substancje dopingowe.

Zawodnik, który zdecydował się mówić, poprosił by jego nazwisko nie zostało ujawnione i jak dotąd, śledczy nie podali do informacji publicznej nazwiska tego kolarza. Zawodnik ten podczas swojej kariery ani raz nie został przyłapany na dopingu i nie chce by jego nazwisko było kojarzone z aferą dopingową (przypomnijmy: przyznał się do zażywania nielegalnych środków). Do tej pory nie zosta wezwany do złożenia oficjalnych zeznań.

Przed oblicze sądu został wezwany Tyler Hamilton, ale jego adwokat, Chris Anderson podał do publicznej wiadomości, że jego klient może odmówić zeznań, ale jeszcze się nie zdecydował. Hamilton definitywnie zakończył karierę po obłożeniu go ośmioletnią karą za stosowanie DHEA (wcześnie zawieszony za doping krwi w 2004 r.).

Przed sądem stanie prawdopodobnie także George Hincapie, były zawodnik US Postal, chociaż jego adwokat Zia F. Modabber nie potwierdziła czy jej klient przybędzie na przesłuchanie.

Tymczasem pełnomocnik Lance’a Armstrong’a, Bryan D. Daly starał się o oddalenie zarzutów i próbował zarzucić śledczym, że jako próba prześladowania jego klienta. „Oni po prostu chcą obciążyć Lance’a Armstrong’a i to jest mój problem”, powiedział Daly. „Oni po prostu chcą wrobić kogoś sławnego, bo wtedy rozgłos będzie większy”. Na efekty śledztwa nie będziemy długo czekać, wkrótce dowiemy się, jak wyglądał program dopingowy w US Postal Sernice.

Galopente