Fabian Cancellara (SaxoBank), został pierwszym liderem tegorocznej edycji wyścigu Tour de France, wygrywając niespełna 9 kilometrowy prolog rozgrywany na ulicach Rotterdamu. Mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas, pokonał Tonego Martina (HTC-Columbia) oraz Davida Millara (Garmin-Transitions).

Kolarze mięli dziś do pokonania 8,9 – kilometrową jazdę na czas po krętych uliczkach Rotterdamu. Warunki atmosferyczne nie rozpieszczały kolarzy. Na początku rywalizacji jezdnia była bardzo śliska, lecz z każdą minutą było coraz lepiej i kolarze jadący z ostatnimi numerami, mogli już bez większych przeszkód „wykładać się” na trudnych zakrętach.

Przez większą część wyścigu prowadził Tony Martin, który na metę wjechał o 16:30 i przez 3 następne godziny czekał na swoich rywali w specjalnym miejscu przeznaczonym dla wirtualnego lidera. Niemca pokonał dopiero wjeżdżający na metę jako przedostatni – Fabian Cancellara, który po raz kolejny udowadnia, że jest zawodnikiem nie do pokonania w krótkich prologach. Mistrzowi olimpijskiemu na pokonanie trasy wystarczyło równe 10 minut. Martin stracił do Szwajcara 10 sekund.

Trzecie miejsce przypadło Davidowi Millerowi, który do zwycięzcy stracił 20 sekund.

Wśród rywalizacji Lance Armstrong (RadioShack) – Alberto Contador (Astana) 1:0 dla Amerykanina. Siedmiokrotny zwycięzca „Wielkiej Pętli” w dzisiejszym prologu zajął 4 miejsce, tracąc do Cancellary 22 sekundy. Contador był 6 z czasem 10:27.

Sylwester Szmyd (Liquigas) zajął 162 pozycję, uzyskując czas gorszy od  Cancellary o 1:20.

Pełne wyniki prologu > tutaj

Prezentacja Tour de France > tutaj