Federico Bahamontes to pierwszy Hiszpan, który wygrał Tour de France. Jego kariera (1954 – 1965) nie była obfita w liczne sukcesy, gdyż przypadała na okres supremacji Anquetila.

Hiszpan nie wygrał wprawdzie wielu wyścigów, ale zdobył sobie serca fanów swoją fantastyczną jazdą po górach. Był jednym z najlepszych kolarzy, posiadał niespotykane umiejętności jazdy po górach. W zawodowym peletonie znany jako „Orzeł z Toledo”.

Federico Martin Bahamontes urodził się 9 czerwca 1928 r., w San Domingo-Caudilla, w Prowincji Toledo (środkowa Hiszpania). Rodzina Bahamontesa była pochodzenia kubańskiego i zajmowała się rolnictwem. O swoim ojcu Federico mówił: „mój ojciec nie był ani czerwony, ani nie był faszystą, ale denerwowało go, kiedy ktoś, kto miał władzę przychodził i kazał mu oddać swoje plony. Obcy człowiek zabierał coś, co nie kosztowało go w ogóle wysiłku.” Młody Bahamontes dorabiał do skromnego budżetu rodziny, był chłopcem na posyłki. Przewoził różnego typu towary, w ten sposób łączył pracę z zamiłowaniem do jeżdżenia rowerem. Jak sam mówił później, dlatego świetnie jeździł po górach, bo za młodu przewoził ciężkie worki z ziemniakami.

Przygodę z kolarstwem zaczął w drugiej połowie lat 40. W 1947 r. odniósł pierwsze zwycięstwo. Został dostrzeżony w 1953 r. podczas Wyścigu Dookoła Asturii przez przedstawicieli Hiszpańskiej Federacji Kolarskiej, którzy postanowili dać mu szansę i wystawić go w Tour de France. W 1954 r. Bahamontes pojechał w Tourze, a trener dał mu tylko jedną radę: „Spróbuj wygrać”. Wprawdzie młody Federico nie wygrał całego wyścigu, zajął 25. miejsce, ale zwycięstwo w klasyfikacji górskiej należało do niego. Wygrywał tę klasyfikację podczas wyścigu Dookoła Francji sześciokrotnie w latach: 1954, 1958, 1959, 1962, 1963, 1964. Królował także w górach podczas Giro w 1956 r.

Miał specyficzny styl jazdy. Jeździł w wysoko podwiniętych spodenkach, często zmieniał pozycję rąk na kierownicy, zawsze wyprostowany, nie oglądał się do tyłu, interesowało go tylko to, co działo się z przodu, a strome podjazdy nie robiły na nim większego wrażenia. „Przelatywał” góry, stąd się wziął jego przydomek „Orzeł z Toledo.”

W 1957 r. zajął drugie miejsce w Vulelta a Espana, a rok później zdobył tytuł Mistrza Hiszpanii zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i wyścigu ze startu wspólnego. Największy swój sukces osiągnął w 1959 r., wygrywając Tour de France. Był pierwszym kolarzem zza Pirenejów, któremu udał się ten wyczyn. Żółtą koszulkę przejął od Eddy’ego Pauwels’a, po 17. etapie i nie oddał jej już do końca. Hiszpan wygrał z ponad czterominutową przewagą nad drugim w klasyfikacji Francuzem Henri’m Anglade. Trzeci był Jacques Anquetil. W Tour de France ’59 pierwszy raz użyto podczas prowadzenia relacji z francuskiego wyścigu helikopterów.

Rok później walka pomiędzy Bahamontes’em a Anquetil’em znów zelektryzowała kibiców, tym razem górą był Francuz, ale królem gór był Hiszpan. Bahamontes nigdy nie wygrał Vuelty. Zwycięzał w takich wyścigach, jak:

  • Vuelta a Albacete (1952),
  • Circuito Sardinero (1953),
  • Nice-Mont Agel (1954, 1961),
  • Clasica a los Puertos de Guadarram (1955),
  • Monaco – Golf du Mont Agel (1955, 1961),
  • Vuelta Ciclista Asturia (1957),
  • Subida a Arrate (1958, 1959, 1961, 1962),
  • GP de la Magdalenie (1962),
  • La Touloubre (1963),
  • Escalada a Montjuich (1964, 1965),
  • Six Days of Madrid (1964),
  • Subida al Naranco (1964),
  • Tour du Sud-Est (1965).

Po zakończeniu kariery, w 1965 r. nie porzucił kolarstwa, zaangażował się w organizację Wyścigu Dookoła Toledo. Zajął się również prowadzeniem sklepu dla motocyklistów i rowerzystów.

Bibliografia:

K. Wyrzykowski, Tytani szos, Warszawa 1978.

B. Tuszyński, Złota księga kolarstwa światowego, Warszawa 2000.

Galopente