Fabian Cancellara (Saxo Bank) pokazał, że jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od brukowych klasyków. Dziś Szwajcar sięgnął po zwycięstwo w E3 Prijs Vlaanderen – Harelbeke.

Cancellara zaatakował wraz z Tomem Boonenem (Quick Step) oraz Juanem Antonio Flecha (Sky) na wzniesieniu Paterberg, 42 km przed metą. Boonen wydawał się być faworytem, ale Cancellara zaskoczył byłego Mistrza Świata i zaatakował nieco ponad kilometr przed kreską. Flecha “strzelił” z koła Cancellary i pogodził się trzecim miejscem. Boonen dał z siebie wszystko, ale nie był w stanie doskoczyć do Szwajcara.

W ciągu pierwszej godziny wyścigu peleton nie dopuszczał do jakiegokolwiek odjazdu. Zawrotna przeciętna po pierwszej godzinie rywalizacji, która wynosiła 48 kilometrów na godzinę, spowodowała kłopoty wielu zawodników. Thor Hushovd, wycofał się na zaledwie 14 kilometrze rywalizacji.

Do trójki  Cancellara, Boonen, Flecha dołączyć próbowali jeszcze Filippo Pozatto i Sebastien Rosseler (RadioShack) jednak tempo prowadzącej trójki było zbyt szybkie.

Cancellara rozpoczął swój „taniec” tuż przed ostatnim kilometrem i mistrz Szwajcarii pewnie podążał w kierunku mety. Flecha próbował odpowiedzieć, ale był zbyt zmęczony. Boonen również musiał obejść się smakiem.

Cancellara dojechał „na solo” do mety, zdobywając swoje pierwsze zwycięstwo w Harelbeke E3 prijs. Boonen wyprzedził Hiszpana a Pozzato wygrał sprint o czwarte miejsce.

Pełne wyniki znajdziesz > tutaj

Ostatnie kilometry: