Podobnie jak ubiegłoroczna edycja, również i tym razem Tour de Pologne trzymać nas będzie w napięciu aż do ostatniego aktu rywalizacji. Królewski etap z metą w doskonale znanej Bukowinie Tatrzańskiej ponownie będzie krótki i dynamiczny, co już samo w sobie stanowi gwarancję, że nie zabraknie na nim fajerwerków, ale my przecież liczymy na znacznie więcej…

Liczymy na wielkie emocje zakończone długo wyczekiwanym sukcesem, i choć ostateczny kształt klasyfikacji generalnej 75. edycji Tour de Pologne nie będzie znany aż do momentu, aż rywalizujący zawodnicy pokonają linię mety w Bukowinie Tatrzańskiej, trudno nie oceniać szans na wejście w życie takiego właśnie scenariusza optymistycznie – ponieważ Michał Kwiatkowski znajduje się obecnie w wybornej formie, a jeśli jest jedna rzecz, w której Team Sky najczęściej okazuje się bezbłędna, jest to właśnie obrona wywalczonej wcześniej pozycji.

Dzięki temu odcinek decydujący o kształcie klasyfikacji generalnej naszego narodowego touru upłynie nam pod znakiem emocji w barwach bieli i czerwieni. Nie należy się spodziewać, że rywale przedwcześnie złożą broń, jednak również samej trasie „królewskiego” etapu narodowego touru znacznie bliżej jest do ardeńskich klasyków niż przełęczy Val di Sole, co powinno dodatkowo ułatwić mistrzowi świata z Ponferrady obronę koszulki lidera.

Doskonale wpisujący się w generalną tendencję do skracania etapów i czynienia ich bardziej dynamicznymi odcinek ze startem i metą w Bukowinie Tatrzańskiej już sam w sobie był gwarancją dużych emocji, ale w kombinacji z niewielkimi różnicami w klasyfikacji generalnej i dostępnymi na linii mety bonifikatami urasta do miana blockbustera. Kto zgarnie całą stawkę?

Oto, co na temat 7. etapu 75. edycji wyścigu Tour de Pologne mieliśmy do powiedzenia jeszcze przed rozpoczęciem imprezy:

Etap 7, 10 sierpnia: Bukovina Resort  ›  Bukowina Tatrzańska (136 km)
Ostatni, królewski etap  tegorocznego wyścigu to dwie trudne, lecz nie niesamowicie ciężkie rundy. Tym samym faworytem do wygrania odcinka może być kolarz bardzo lubiący dynamiczną jazdę. Na rundzie znajdą się podjazdy pod Łapszankę (2,7 km, 6,6%), Sierockie (4,6 km, 6%), Gliczarów (2,2 km, 8,5%) i finałowa wspinaczka do Bukowiny (3,4 km, 5,3%). W sumie jednak przewyższenia nie będzie wcale dużo, lecz mimo to walka powinna być bardzo ciekawa. Możliwe, że już na pierwszej rundzie zabawa zacznie się na dobre, lecz wiele zależy od chęci zawodników.

O ile wczoraj mogło się to wiązać z niewielkim zaskoczeniem, dziś bez niespodzianki wszystko sprowadzi się do rywalizacji pomiędzy pretendentami do tytułu, spośród których ze względu na charakterystykę trasy i przewagę w klasyfikacji generalnej, Michał Kwiatkowski (Team Sky) znajduje się w najbardziej komfortowym położeniu.

Faworyzowanego przed rozpoczęciem Tour de Pologne Simona Yates’a (Mitchelton-Scott) nie wolno jeszcze ostatecznie skreślać – w końcu to ten z braci, który specjalizuje się w dynamicznych i zazwyczaj skutecznych atakach ze średniego dystansu, jednak więcej ognia powinni z siebie wykrzesać aktywny w ostatnich dniach George Bennett (LottoNL-Jumbo) i cały czas mający realne szanse na obronę tytułu Dylan Teuns (BMC Racing).

Na dogodnej z taktycznego punktu widzenia pozycji znalazła się po wczorajszym triumfie Georga Preidlera ekipa Groupama-FDJ, co może zaowocować drugim z rzędu etapowym sukcesem, tym razem za sprawą Thibaut Pinot’a.

Zainteresowanie walką o zwycięstwo w Bukowinie mogą być również Sam Oomen (Team Sunweb), Richard Carapaz (Movistar), Emanuel Buchmann (Bora-hansgrohe) i Fabio Aru (UAE Team Emirates).

Na tekstową relację na żywo z 7 etapu Tour de Pologne zapraszamy od godziny 15:30.

Plan transmisji TV > tutaj

Lista startowa > tutaj

Prezentacja Tour de Pologne > tutaj

Mapy > tutaj