fot. Mitchelton-Scott

Esteban Chaves (Mitchelton-Scott), który nie ścigał się od Giro d`Italia 2018, wrócił dziś na rower po dziesięciu tygodniach, ale nie wiadomo, kiedy ponownie przypnie numer startowy. Kolumbijczyk ma dość poważne problemy zdrowotne. 

Chaves wraz z Simonem Yatesem był w Giro tzw. co-leader i wygrał etap z metą na Etnie, ale później dosłownie odcięło mu prąd. Zdołał dojechać do Rzymu, ale na 72. miejscu w klasyfikacji generalnej. Od tej pory sztab medyczny drużyny Mitchelton-Scott wykonał szereg badań, które wykazały mononukleozę, przewlekłe zapalenie zatok i silną alergię.

Uśmiechnięty Kolumbijczyk nie jeździł na rowerze (nawet w celach treningowych) dziesięć tygodni. Dziś wyszedł na trening po raz pierwszy od tego czasu, ale wciąż nie wiadomo, kiedy wznowi ściganie.

To był trudny okres. Od 2012 roku nie miałem tak długiej przerwy od roweru. To wszystko nie przyszło tak prosto i tak szybko. My jako kolarze jesteśmy przyzwyczajeni, że rezultaty przychodzą natychmiast. Tym razem proces był powolny, a dłużący się czas sprawiał, że można było oszaleć.

Odkryliśmy kilka chorób. Lekarze wyjaśniliby to lepiej…Przeszedłem również operację, a później pozostało tylko czekanie. Cieszę się, że wracam na rower – oczywiście, wciąż na nim cierpię, ale już w inny sposób niż przedtem. Teraz jest to normalna reakcja po wznowieniu treningu po długim czasie. Jesteśmy na dobrej drodze i jak zawsze musimy zachować cierpliwość i pewność siebie

– powiedział Esteban Chaves.

Chavesowi wykonano zabieg zatok. Tkwiąca w nich infekcja uniemożliwiała dłuższy wysiłek o wysokiej intensywności i powodowała kolejne choroby. Zanim go wykonano, wprowadzono leczenie, a później kolejne. Nie ma już zagrożenia, które uniemożliwiałoby treningi, ale aby zapobiec nawrotowi dolegliwości, kolarz Mitchelton-Scott nie może się jeszcze ścigać. Nie ustalono również żadnej daty, która wyznaczałaby jego powrót do rywalizacji.

Jak dotychczas najlepszym sezonem w karierze 28-letniego Estebana Chavesa był ten w 2016 roku. Wówczas stanął na podium klasyfikacji generalnej zarówno w Giro, jak i we Vuelcie. Wygrał również prestiżowymi włoski klasyk – Il Lombardia.