fot. Lotto-Soudal

Drużyna Lotto-Soudal, w której na co dzień ściga się Tomasz Marczyński, ogłosiła podpisanie dwuletniego kontraktu z australijskim sprinterem Calebem Ewanem. 

Możliwość dołączenia do drużyny Lotto-Soudal jest dla mnie ważna i niesamowicie ekscytująca. To jest drużyna posiadająca wielką historię w sprintach i w klasykach. Jako dzieciak spędziłem wiele godzin podziwiając finisze Robbiego McEwana. Zaś do Andre Greipela mam wielki szacunek za to, co osiągnął i za to, jakim jest człowiekiem. Mam nadzieję, że teraz to ja wspólnie z drużyną napiszę nowy rozdział

– powiedział Caleb Ewan w oficjalnym oświadczeniu Lotto-Soudal.

24-letni Ewan rozpoczął profesjonalną karierę kolarską w 2014 roku pod skrzydłami Matta White`a, czyli drużyny, która obecnie nazywa się Mitchelton-Scott. Od tamtego czasu skład ten nieco przeobraził się w kierunku wielkich tourów (głównie za sprawą braci Yates i Estebana Chavesa). Po etapowych zwycięstwach w hiszpańskiej Vuelcie 2015 i Giro d`Italia 2017 obiecano mu debiut w tegorocznym Tour de France, ale niemal w ostatniej chwili zmieniono zdanie, uzasadniając go kiepskimi występami Ewana wiosną.

Rzeczywiście, ten sezon jest nieco gorszy dla Ewana, ponieważ do tej pory zanotował jedynie dwa zwycięstwa i to dość dawno, bo w styczniu (Tour Down Under) i w lutym (Clasica de Almeria). Dla porównania w 2017 roku miał do tej pory siedem triumfów. Warto jednak odnotować jego drugą lokatę w Mediolan-San Remo, który to wyścig najprawdopodobniej by wygrał, gdyby Vincenzo Nibali nie zdołał utrzymać się przed peletonem.

Według informacji portalu CyclingTips, opartych na rozmowie z Mattem Whitem, szefem Mitchelton-Scott, Ewan będzie liderem jeśli chodzi o sprinty w BinckBank Tour oraz w Tour of Britain. Zatem to jeszcze niezupełny koniec młodego i zdolnego Australijczyka w obecnej ekipie.