Adrian Banaszek z Voster ATS Team wywalczył szóste miejsce w wyścigu Sparkassen Giro rozgrywanym w niemieckim Bochum. Zwyciężył świeżo upieczony triumfator Tour de France – Geraint Thomas (Team Sky). 

W samym sercu Bochum wytyczona była runda licząca 1600 m, którą kolarze pokonywali 50 razy. Na starcie zameldowali się zawodnicy ekip WorldTour, prokontynentalnych i kontynentalnych, a wśród nich polski akcent, czyli sześcioosobowy skład Voster ATS.

Wyścig był bardzo dynamiczny, ale około półmetka nawiązała się decydująca ucieczka. W 4-osobowej grupce był Geraint Thomas, Marcel Sieberg (Lotto Soudal), Rick Zabel i Nils Politt (Katusha Alpecin). W peletonie Mateusz Komar zarządził pogoń i różnica zniwelowała się z ponad minuty do 40 sekund.

Na mecie zameldowała się jednak grupka przyprowadzona przez Thomasa, a za nią na kreskę wpadł rozpędzony peleton, z którego Adrian Banaszek zafiniszował na drugiej pozycji. To dało mu szóstą lokatę, a dziesiąty był rozprowadzający go Mateusz Komar.

To był bardzo szybki i dynamiczny wyścig. Wyróżniliśmy się jako drużyna, ponieważ jako jedni z nielicznych wzięliśmy na siebie ciężar gonienia ucieczki, choć jak widać po nazwiskach w jej składzie, nie było to łatwe zadanie. Nie złapaliśmy uciekinierów, ale moje drugie miejsce z grupy i szóste finalnie bardzo nas cieszy. Świetnie było się ścigać w takiej obsadzie i przy takiej ilości kibiców

– komentował Adrian Banaszek.