fot. Belgian Cycling Team

Zgodnie ze wcześniejszymi doniesieniami, kierownictwo drużyny BMC Racing Team podjęło decyzję, że nie pozwoli swoim kolarzom, na czele z mistrzem olimpijskim Gregiem Van Avermaetem, pojechać na mistrzostwa Europy 2018, które w sierpniu odbędą się w szkockim Glasgow. 

Ten wyścig jest rozgrywany w bardzo niefortunnym czasie. BinckBank Tour rozpoczyna się następnego dnia, natomiast tuż przed rozgrywany jest wyścig Tour de Pologne, Tour of Utah oraz EuroEyes Classic. W tym czasie musimy mieć do dyspozycji dwudziestu czterech kolarzy

– powiedział belgijskiej gazecie DH.be Allan Peiper, dyrektor sportowy drużyny BMC.

Jednak powodem niechęci amerykańskiego składu do europejskiego czempionatu jest nie tylko przeładowany kalendarz startów. Według Peipera istnieje duże ryzyko kontuzji. BMC ma złe wspomnienia z m.in. igrzysk olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro, kiedy to Richie Porte uległ poważnej kraksie i złamał łopatkę.

Decyzja ta nie spodobała się władzom Belgijskiej Federacji Kolarskiej. Selekcjoner reprezentacji Belgii, Kevin de Weert, wyraził rozczarowanie, że nie będzie mógł skorzystać ze swoich najlepszych zawodników, a przede wszystkim z Grega Van Avermaeta, któremu pagórkowata trasa wokół Glasgow pasowałaby idealnie.

Ich decyzja jest więcej niż niefortunna. Trasa jest idealna dla Grega, który był mocno zmotywowany przed tą imprezą. W rezultacie muszę wystawić skład nie tylko bez niego, ale również bez pozostałych belgijskich kolarzy, którzy ścigają się w barwach BMC

– dodał de Weert.

Według prasowych doniesień, reprezentacja Belgii na mistrzostwa Europy 2018 będzie zbudowana wokół Philippe`a Gilberta, na co dzień reprezentującego barwy Quick-Step Floors.

W ubiegłych latach tytuły mistrza Europy zdobywali Peter Sagan (BORA-hansgrohe) i Alexander Kristoff (UAE Team Emirates).