Dwóch przedstawicieli będzie miało polskie kolarstwo w rozpoczynającym się dzisiaj Giro d’Italia do lat 23.

To będzie dziesięć dni bardzo ciężkiego ścigania. Najpierw otwierający zmagania prolog w Forli, a później między innymi Sestola, Passo Maniva, Passo del Tonale czy Monte Grappa. Na sam koniec organizatorzy przygotowali jazdę na czas, do której kolarze będą startować w odwrotnej kolejności od zajmowanych miejsce w generalce.

Na trasie Giro U23 zobaczymy Artura Sowińskiego (VPM P.S.Elpidio-Monte Urano), który jest dobrej myśli przed wyścigiem:

Giro d Italia u23 jest dla mnie pierwszym startem w tak ciężkiej i długiej etapówce. Do wyścigu podchodzę z chłodną głową, ponieważ nie wiem jak zareaguje mój organizm na ciężkie etapy. W czwartym dniu powinna się wyklarować sytuacja w generalce i będę wiedział w jakim miejscu się znajduję.

Jeśli odjedzie mi klasyfikacja generalna będę się starał powalczyć na którymś z etapów. Czekam także na jazdę indywidualną na czas, która kończy wyścig. Celem całej mojej drużyny będzie pokazywanie się każdego dnia na etapach. A co wyjdzie z tych założeń? Zobaczymy w trakcie Giro.

Także Adam Kuś (Delio Gallina Colosio Eurofeed) „rzutem na taśmę” wskoczył do składu swojej drużyny i wystąpi w młodzieżowym Giro:

Na Giro jadę przede wszystkim walczyć i zbierać cenne doświadczenie. Nie wiem czego mogę się spodziewać po sobie, bo to mój debiut na wyścigu o takiej intensywności. Chcę skupić się na pomocy kolegom z ekipy. Jednak jeśli będzie okazja na dobry wynik na pewno z niej skorzystam. Trzymajcie kciuki!!!