fot. David Lappartient

Prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) David Lappartient powiedział telewizji BBC, że chce, aby Kolarska Fundacja Antydopingowa (CADF) przeprowadziła śledztwo w sprawie korzystania przez Team Sky z TUE. 

Deklaracja Lappartienta jest odpowiedzią na raport komisji pracującej przy brytyjskim rządzie, w którym stwierdzono, że Team Sky wystąpił o zgodę na zażywanie leków na astmę, by poprawić sportowe wyniki. Dotyczy to lat 2011-2013, a więc również Tour de France 2012, w którym Bradley Wiggins zwyciężył.

Smutno to widzieć, podczas gdy w momencie powołania, drużyna Sky deklarowała, że będzie wygrywać wyścigi „na czysto”, że będzie bielsza niż biel. Ten raport temu zaprzecza. Mamy Kolarską Fundację Antydopingową, która ma władzę, by wszcząć śledztwo w tej sprawie. Chciałbym wiedzieć, czy zostały złamane zasady antydopingowe

– powiedział David Lappartient.

W środę późnym wieczorem Team Sky wysłał do mediów oficjalne oświadczenie, w którym Dave Brailsford i spółka ustosunkowali się do słów Davida Lappartienta. Można w nim przeczytać, że „drużyna z radością będzie współpracować przy każdym postępowaniu prowadzonym przez UCI, a także przez Komisję Cyfryzacji, Kultury, Mediów i Sportu” [działającą przy brytyjskim parlamencie – przyp. M.W.].

Jednocześnie, nawiązując do poprzedniego oświadczenia wydanego po publikacji raportu, drużyna Sky raz jeszcze zaprzeczyła jakoby miała korzystać z systemu TUE, by pomóc sobie odnieść sukcesy w dwóch edycjach Tour de France (2011, 2012) oraz w Giro d`Italia 2013.

Przyznając się do pewnych błędów popełnionych w przeszłości, zdecydowanie zaprzeczamy poważnym oskarżeniom, że zażywaliśmy leki, by poprawić sportowe wyniki, co miał również robić Bradley Wiggins. Co więcej, jesteśmy przekonani, że oskarżenia wysunięte przez Komisję nie znajdują żadnych dowodów, w związku z czym są krzywdzące wobec naszej drużyny i jej kolarzy

– napisano.

W wywiadzie dla publicznego brytyjskiego nadawcy, prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej wypowiedział się również na temat dwukrotnego przekroczenia normy stężenia salbutamolu w moczu przez Chrisa Froome`a podczas hiszpańskiej Vuelty 2017 oraz o tym, czy szef Team Sky, Dave Brailsford, powinien ustąpić ze stanowiska. O ile w pierwszej sprawie Francuz od dawna utrzymuje, że Chris Froome nie powinien startować w wyścigach, to w drugiej kwestii pozostał nieco bardziej dyplomatyczny. Zamiast udzielić konkretnej odpowiedzi, mówił o milionach ludzi jeżdżących na rowerach, których nie można zniechęcić do kolarstwa.