(c) Chris Auld Photography / BMC Racing Team

Tasmańczyk dziś zainaugurował sezon w Europie podczas Volta ao Algarve, ale w co najmniej podobnym stopniu co wynik sportowy jest ciekawa przyszłość kolarza BMC.

Fabryczny team szwajcarskiego producenta rowerów wciąż nie jest pewny swojej przyszłości i niewykluczone, że ekipa Jima Ochowicza będzie zmuszona do poszukiwania nowego sponsora. Richie Porte zapewnia jednak, że jeśli tylko BMC pozostanie przy amerykańskiej grupie to on sam zostanie w niej, bo uważa to za „najlepszy możliwy scenariusz”.

Wszystkie osoby zatrudnione w BMC Racing Team, zarówno kolarze, jak i sztab, nie mają kontraktów na przyszły rok. Sam Porte ma w swoim kontrakcie klauzulę pozwalającą mu już na prowadzenie rozmów z nową grupą, ale póki co Australijczyk nie chce z tej możliwości korzystać. Andy Rihs, właściciel BMC, jeszcze nie zdecydował czy pozostanie przy grupie i jeśli sprawdziłby się czarny scenariusz to Ochowicz będzie musiał poszukiwać nowego głównego sponsora lub liczyć na to, że Tag Heuer lub Sophos zdecydują się zwiększyć nakłady.

Według zasad UCI nowe kontrakty nie mogą zostać podpisane przed 1. sierpnia, ale doskonale wiadomo, że tyczy się to wyłącznie oficjalnego ogłoszenia. Sam Porte uznał, że zaczeka do maja na rozwój sytuacji w obecnej ekipie.

Daję sobie czas do maja, to moment w którym musisz wiedzieć co i jak. Być może Geraint Thomas pójdzie do Treka, bo to przecież może być bardzo mocna ekipa, a jeśli BMC by nie upadło to wielu by chciało się tam ścigać. Rynek jest wyjątkowo gorący i musimy patrzeć komu kończy się kontrakt. Najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli Ochowicz znajdzie nowego sponsora i BMC się utrzyma

-tłumaczy Tasmańczyk.

Porte potwierdził w rozmowie z portalem Cyclingnews, żę w jego kontrakcie jest zapis o tym, że może szukać ekipy już teraz, ale zgodnie z powyższym – chce zaczekać do maja. On sam uważa, że zostanie w BMC byłoby dla niego najlepsze, bo w tej grupie może być liderem na wielkie toury, a dzięki temu, że grupa w pełni na niego postawiła to stał się jednym z najlepszych zawodników na świecie w wyścigach tygodniowych.

Szczerze mówiąc to [niepewna przyszłość] motywuje mnie jeszcze bardziej. Wierzę, że znajdę ekipę jeśli BMC się rozpadnie. To nie jest idealna sytuacja, ale mamy świetnych sponsorów i jeśli BMC się wycofa to wierzę, że Tag Heuer lub Sophos zajmie ich miejsce. Mam jednak nadzieję, że po tylu latach i takim poświęceniu dla tej grupy i tego sportu Andy Rihs nie wycofa się z kolarstwa. Myślę, że w przyszłym roku wciąż ta grupa będzie

-podsumowuje Porte.