fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Nieco słabsze ostatnie miesiące zmotywowały Marka Cavendisha do myślenia o swojej przyszłości. Brytyjczyk niewyklucza, że już niedługo przesiądzie się na motocykl.

Mark Cavendish jest znany ze swojego niebanalnego charakteru. Brytyjczyk przyznał dziś w rozmowie z La Gazetta dello Sport, że chciałby w przyszłości spróbować swoich sił w wyścigach motocyklowych. Za wzór uchodzi jego przyjaciel Cal Crutchow, który ma na swoim koncie 122 wyścigi w serii MotoGP.

Wszystko jest możliwe i niczego nie wykluczam. Póki co jestem skupiony na karierze kolarza, lecz gdy przyjdą stare lata, rozważe wszystkie ciekawe opcje

– enigmatycznie powiedział Cavendish.

Co ciekawe, osoby z otoczenia „Manxmana” przyznają, iż sprawy poszły już znacznie dalej, niż mówi sam zawodnik. Tym samym jest prawdopodobne, że już niedługo ujrzymy świetnego sprintera na torze wyścigowym.