Michał Kapusta / naszosie.pl

Piąty odcinek Wyścigu Dwóch Mórz zakończy się w Filottrano, rodzinnej miejscowości tragicznie zmarłego kolarza.

Informacje o finiszu w Filottrano pojawiały się w mediach już wcześniej. Nieudane negocjacje z RCS Sport o zakończenie jednego z etapów Giro d’Italia w tym mieście sprawiły, że burmistrz Lauretta Giulioni zwróciła się o organizację mety Tirreno-Adriatico. Michele Scarponi zwyciężył w tej imprezie w 2009 roku, a w przeciągu kariery triumfował też na trzech etapach.

Chcieliśmy uczcić pamięć przyjaciela, niezapomnianego Michele Scarponiego, organizując metę w Filottrano

– powiedział Mauro Vegni, dyrektor wyścigu.

Trasa Tirreno-Adriatico 2018 została wczoraj zaprezentowana – wyścig rozpocznie się od jazdy drużynowej na czas, a powinien rozstrzygnąć na górskich etapach do Trevi i Sarnano oraz na czasówce w San Benedetto del Tronto. Swój udział potwierdził już m.in. Peter Sagan (BORA-hansgrohe), a spodziewany jest też występ Christophera Froome’a (Team Sky), Fabio Aru (UAE Team Emirates), Toma Dumoulin (Team Sunweb) czy Grega Van Avermaeta (BMC).

Michele Scarponi został śmiertelnie potrącony przez samochód podczas treningu 22 kwietnia 2017 roku. Włoch miał być liderem Team Astana na zeszłoroczny wyścig Giro d’Italia. Drużyna ostatecznie wystartowała bez numeru 1, w pomniejszonym składzie, by upamiętnić tragicznie zmarłego kolegę.