fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Sam Bennett (BORA-hansgrohe), który przebywa w Australii, by wziąć udział w wyścigu Tour Down Under (16-21 stycznia), zmaga się z przeziębieniem, które nie pozwala mu normalnie trenować. 

Złapałem coś podczas podróży i podczas pierwszego treningu zdołałem wygenerować jedynie 180 watów, a moje serce biło z częstotliwością 160 uderzeń na minutę. Następnego dnia w ogóle nie mogłem trenować i tak pozostało przez około tydzień. Wczoraj jeździłem trzy godziny, ale nie czułem się dobrze. Jutro jest dzień odpoczynku, a potem zobaczymy. To po prostu katar i wszystko mam kompletnie zatkane. Myślałem, że pozbędę się tego w ciągu jednego lub dwóch dni, ale niestety ta dolegliwość się przeciąga

– opisał swój stan zdrowia Bennett portalowi Cyclingnews.

Irlandczyk ma nadzieję, że będzie mógł wystartować 14 stycznia w People`s Choice Classic – kryterium ulicznym dla sprinterów stanowiącym rozgrzewkę przed Tour Down Under. W ubiegłym roku Bennett zajął w tej imprezie drugie miejsce za Calebem Ewanem (Mitchelton-Scott).

Mam nadzieję, że będę w stanie wziąć udział w People`s Choice Classic, ponieważ potrzebuję solidnego treningu przed Tour Down Under. W przeciwnym razie udział w wyścigu będzie zbyt obciążający dla mojego organizmu

– powiedział kolarz drużyny BORA-hansgrohe.

Z podobnymi dolegliwościami zmaga się kolega z drużyny Sama Bennetta – Peter Kennaugh oraz zawodnicy z innych zespołów. Aby uniknąć rozprzestrzeniania choroby, Bennett mieszka sam w hotelowym pokoju.

Tutaj można zapoznać się całym składem drużyny BORA-hansgrohe na wyścig Tour Down Under 2018.