Michał Kapusta / naszosie.pl

Żona tragicznie zmarłego Michele Scarponiego podziękowała za ogromne wsparcie otrzymane po śmierci męża.

Wypadek Michele Scarponiego, który miał miejsce 22 kwietnia, poruszył cały kolarski świat. Nikt nie mógł uwierzyć w stratę jednego z najsympatyczniejszych ludzi peletonu. Włoch przedwcześnie opuścił żonę i dwóch synów. Anna Scarponi, za pośrednictem TuttiBiciWeb, wystosowała list do społeczeństwa kolarzy z podziękowaniami za wsparcie.

Pierwszy raz od tragicznego 22 kwietnia mogę zrobić to, co chciałam i powinnam, ale myślenie o tym przeklętym dniu było dla mnie zbyt trudne – strata Michele otworzyła ranę, która nigdy nie zostanie zaleczona. Tym krótkim listem chciałam podziękować całej kolarskiej rodzinie za ogromne wsparcie, ciepło i wrażliwość. Przyjaciołom byłam w stanie podziękować osobiście, ale chciałam to przekazać wszystkim.

Scarponi zginął jeden dzień po bardzo dobrym występie w Tour of The Alps, gdzie wygrał etap i ostatecznie zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Po tragicznym dniu na startach wszystkich imprez kolarskich pamięć Scarpy uczczono minutą ciszy. Na pogrzebie pojawiły się tysiące kibiców i znajomych, m.in. Peter Sagan, Vincenzo Nibali, Dario Cataldo, Fabio Aru, Ivan Basso czy Davide Cassani.

Dzięki waszej miłości nigdy nie poczuliśmy się samotni i opuszczeni w tych trudnych chwilach. Ogrzaliście nasze serca na tysiące sposobów. Oczywiście piszę to też w imieniu moich skarbów Giacomo i Tommaso. Dzięki waszej pomocy i wsparciu mogę im opowiedzieć o ich tacie i o tym jak bardzo był kochany. To będą pierwsze święta bez Michele, ale chcę życzyć wszystkim radosnych świąt i szczęśliwego nowego roku. Dziękuję z całego serca.