Aleksandra Górska / naszosie.pl

Sprawa braku nowego kontraktu w CCC Sprandi Polkowice dla Macieja Paterskiego obiła się szerokim echem w polskim środowisku kolarskim. Rano rozmawialiśmy z dyrektorem polkowickiej ekipy – Piotrem Wadeckim, a wieczorem porozmawialiśmy z najlepszym polskim kolarzem w rankingu Europe Tour.

Kiedy dostałeś ofertę nowego kontraktu, o której mówił dyrektor Wadecki?

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie chciałem, żeby sprawa mojego kontraktu w CCC Sprandi Polkowice była rozpatrywana na forum publicznym, dlatego do pewnego momentu milczałem. Nie mogę jednak nie odnieść się do słów dyrektora Wadeckiego. Poważnie o kontrakcie z Dyr. Wadeckim zacząłem rozmawiać przed zgrupowaniem w Karpaczu czyli w pierwszych tygodniach października. Wtedy telefonicznie ustaliliśmy na jakich zasadach ma on zostać podpisany. Problematyczne było tylko to, na jaki okres kontrakt ma być zawarty. Ta kwestia miała być przedyskutowana ze sponsorem. Nie do końca wiem o jaką propozycję chodzi dyr. Wadeckiemu. Być może o tą, którą złożył mi pod koniec zgrupowania. Niestety ta propozycja znacznie różniła się o tego, co ustaliliśmy przez telefon.

Dlaczego się do niej nie ustosunkowałeś?

Piotr Wadecki na zgrupowaniu postawił mi ultimatum, albo podpiszę kontrakt na ich warunkach, albo mam czekać. Ustosunkowałem się do tego natychmiast. Postanowiłem czekać.

Jak wyglądało ostatnie zgrupowanie? Czy ktoś z kierownictwa grupy dawał ci do zrozumienia, że nie będziesz jeździć w CCC w przyszłym sezonie?

Pierwszego dnia zgrupowania wraz z dyrektorami planowaliśmy wstępny kalendarz startów, mierzyłem stroje. Byłem zapewniany też o tym, że podczas zgrupowania sprawa kontraktu zostanie ostatecznie załatwiona.

W jaki sposób dowiedziałeś się, że nie masz kontraktu w CCC?

Wczoraj przeczytałem na stronie internetowej klubu, że ekipa zamknęła skład na sezon 2018…

Dyrektor Wadecki twierdzi, że jeszcze jedno miejsce w ekipie jest wolne – widzisz w tym furtkę by „wrócić” do składu?

 Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony chciałbym jeździć w CCC, z drugiej uważam, że każdemu zawodnikowi należy się szacunek, zwłaszcza po tylu latach moim zdaniem udanej współpracy. Ja zrobiłem wszystko co mogłem, żeby dojść do porozumienia. Piłeczka jest teraz po stronie drużyny.

Czy inne polskie ekipy są dla Ciebie alternatywą? Jest możliwa opcja zagraniczna? WorldTour? ProConti?

Każda drużyna jest dla mnie alternatywą. Jak pokazała historia wielu zawodników bycie kolarzem w ekipie z III dywizji nie oznacza końca kariery. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Póki co, jest mi niesamowicie przykro, że nikt mnie nie poinformował, że jednak się nie „dogadaliśmy”, że dowiedziałem się taki sposób i że sprawa została wyciągnięta na forum publiczne, zamiast załatwić ją we własnym gronie.