Fot. Team Sky

Selekcjoner reprezentacji Włoch Davide Cassani wziął na siebie odpowiedzialność za dyskwalifikację Gianni Moscona z wyścigu o mistrzostwo świata ze startu wspólnego elity mężczyzn. 

Jestem w pełni winny dyskwalifikacji Moscona. Podałem mu bidon i powiedziałem, aby się go trzymał. Robił to przez sześć lub siedem sekund. Wcześniej miał kraksę i około czterdziestu sekund musiał czekać na nowy rower, ponieważ sędziowie wstrzymali samochody.

Wiem, że nie powinienem był tego zrobić i przepraszam wszystkich. Jednak to, co się stało nie powinno wpłynąć na wizerunek Gianniego. On nie może być oceniany przez pryzmat tej jednej sytuacji. To jest dobry i szczery chłopak

– powiedział Davide Cassani włoskiemu dziennikowi „La Gazzetto dello Sport”.

Gianni Moscon przyznał się do błędu i jednocześnie wykazał niezrozumienie wobec taktyki Juliana Alaphilippe`a.

Video jasno pokazuje tę sytuację, nie zaprzeczam temu. Mimo to nie sądzę, iż można teraz uważać, że moje kolarskie umiejętności są mniejsze i udowodnię to w przyszłości.

Wszedłem szybko w zakręt i uderzyłem w Sergio [Henao]. Wpadłem w barierki, w wyniku czego ucierpiał mój łokieć. Ale dogoniłem peleton, a potem zaatakowałem wraz z Alaphilippem. Myślę, że mogliśmy pozostać przed peletonem do mety, ale on zaatakował na kostce. Nie wiem, dlaczego tak zrobił, ponieważ mieliśmy szansę na rozstrzygnięcie między sobą walki o złoty medal

– dodał Gianni Moscon.

Treck

Najwyżej sklasyfikowanym włoskim kolarzem jest Matteo Trentin, który finiszował tuż za podium.