Zbliża się wyścig, który dopiero co pojawił się w kolarskim kalendarzu. Polska Siła – wyścig dla Elity, organizowany przez Andrzeja Sypytkowskiego. Okazuje się, że organizacja najważniejszej po Tour de Pologne etapówki w Polsce – Wyścigu Hubala, nie jest jedyną inicjatywą olimpijczyka i dyrektora sportowego Teamu Hurom.

15 września odbędzie się po raz pierwszy wyścig Polska Siła. Co skłoniło Pana do organizacji kolejnego wyścigu w sezonie?

Polska Siła to wyścig zupełnie inny, niż Wyścig Hubala. Jednak organizacja imprezy sportowej, to zawsze duże wyzwanie. W tym przypadku sytuacja jest specyficzna ponieważ wyścig jest imprezą towarzyszącą dużego, znanego turnieju charytatywnego Giganci Siatkówki. Znaczenie tego turnieju, jego cel i ranga- przekonały mnie, że warto dołączyć kolarstwo, do takiego wydarzenia.

Czy zgodnie z nazwą, na starcie pojawi się polska kolarska siła?

Treck

Zdecydowanie. Kibice, którzy pojawią się na trasie wyścigu, będą mogli zobaczyć w akcji wszystkie polskie ekipy, z najsilniejszymi zawodnikami w składzie. To okazja dla kibiców sportu, bo przecież nie tylko kolarstwa, aby z bliska przyjrzeć się najlepszym kolarzom w kraju.

Jaka trasa czeka kolarzy?

Wyścig startuje w Rząśni, a meta przewidziana jest w Wieluniu, z rundą w obu tych miejscowościach. Wyścig nie jest długi, co sprzyjać będzie walce na trasie. Teren jest w większości płaski.

Na facebookowym profilu wyścigu możemy dowiedzieć się również o niespodziance na mecie w Wieluniu…

Tak, wspólnie z organizatorami Gigantów Siatkówki postanowiliśmy, że to na mecie naszego wyścigu odbędzie się koncert Kamila Bednarka. To precedensowe wydarzenie- połączenie koncertu gwiazdy muzyki z wyścigiem kolarskim. Cieszymy się, że udało nam się do tego doprowadzić. Zachęcamy więc to kibicowania kolarzom i pojawienia się na koncercie, tym bardziej w szczytnym celu.

Proszę przybliżyć, dla kogo organizowany jest cały turniej z wyścigiem…

W tym roku impreza organizowana jest dla Żanety – dziewczyny, która toczy ciężką walkę z chorobą. Mimo wielu przeciwności i przeszłych złych rokowań, Żaneta robi postępy, których nie spodziewali się lekarze. Turniej organizowany jest właśnie dla Niej, ponieważ organizatorzy i każdy, kto poznał historię Żanety wierzą, że tego rodzaju wsparcie będzie kolejnym pozytywem w Jej walce.

Czy „Polska Siła” już zawsze będzie towarzyszyła Gigantom Siatkówki?

Mam nadzieję, że tak. Taki jest cel, aby wyścig był stałą pozycją w kolarskim kalendarzu. Zakładam, że warto promować polską jakość, stąd też Wyścig Hubala ze swoim historycznym powiązaniem, jak i teraz Polska Siła – wyścig dla najlepszych kolarzy w Polsce. Serdecznie zapraszam, mając nadzieję, że wyścig na trasie Rząśnia-Wieluń dostarczy wszystkim oczekiwanych emocji.