fot. Team Sky

36-letni domestique Christian Knees przedłużył kontrakt z Team Sky do 2019 roku. Niemiec zadeklarował, że zamierza kontynuować karierę, ponieważ kocha jeździć na rowerze, w związku z czym nie ma mowy o wypaleniu.

Christian Knees znany jest przede wszystkim z roli uniwersalnego pomocnika, na którym zawsze można polegać i który jest pożyteczny dla drużyny bez względu na teren, w jakim rozgrywany jest wyścig. Wysoka i stała dyspozycja od wiosennej kampanii sprawiła, że Niemiec znalazł się w składzie „niebiańskich” na Tour de France, zostając tym samym współautorem czwartego triumfu Chrisa Froome`a na Polach Elizejskich.

Wspaniale było rozpocząć Tour w Niemczech, zwłaszcza, że wyścig przejeżdżał bardzo blisko mojego domu. Gdy wróciłem z Francji zobaczyłem, jak wiele ludzi było tym zainteresowanych. Otrzymałem również mnóstwo próśb od mediów, co ma bardzo dobry wpływ na nasz sport

– powiedział Christian Knees oficjalnej stronie internetowej Team Sky.

Jego cele w 2018 roku będą podobne do tych, które obrał sobie w bieżącym sezonie. Knees chciałby z dobrej strony zaprezentować się w wiosennych klasykach i ponownie wystartować w Wielkiej Pętli.

Kocham to, co robię. Kocham jeździć na rowerze, więc nie jestem tym zmęczony. Myślę, że nawet za dwa lata nadal będę chciał uprawiać zawodowo kolarstwo – zobaczymy, ale teraz czuję się bardzo dobrze

Treck

– uzasadnił swoją decyzję Knees.

Niemca pochwalił również trener Team Sky, Xabier Artetxe, który poza ogromnym doświadczeniem, jakie posiada Knees i umiejęnościami utrzymywania stabilnej formy przez długi czas, wskazał jeszcze ważną rolę, jaką może spełniać w stosunku do młodych zawodników, których w ekipie Dave`a Brailsforda przybyło wraz z początkiem 2017 roku (m.in. Owain Doull, Jon Dibben, Tao Geoghegan Hart).

Mamy w Team Sky kilku młodych chłopaków, którzy są zafascynowani kolarstwem. Dla nich nauka od tak doświadczonego zawodnika, jakim jest Christian jest bardzo wartościowa

– powiedział Artetxe.